Kilkadziesiąt osób, głównie związanych z Pomorską Inicjatywą Antyatomową protestowało w niedzielę w centrum Gdańska przeciwko budowie elektrowni atomowych w Polsce. Około stu osób podpisało się pod petycją w tej sprawie.
Pikieta pod hasłem "Pożegnanie atomówki" odbyła się na głównym deptaku Gdańska, na ulicach Długiej i Długim Targu. Część pikietujących była ubrana w białe kombinezony; niektórzy mieli maski na twarzach. Protestujący nieśli transparenty z hasłami: "Energia jądrowa - droga, niezdrowa", "Europa odchodzi od atomu", "Atom nie przejdzie", "Światło w domu, bez atomu", "Państwo atomowe - cenzura i dyskryminacja". Skandowali: "Precz z Żarnowcem".
Jeden z członków nieformalnego stowarzyszenia Pomorska Inicjatywa Antyatomowa, Filip Duda powiedział PAP, że "podpisy pod petycją będą cały czas zbierane i być może będą przekazane do Sejmu i wykorzystane jako obywatelska inicjatywa ustawodawcza".
Zaznaczył, że pikietą w Gdańsku stowarzyszenie chciało zwrócić uwagę na brak debaty w Polsce na temat elektrowni jądrowych oraz stronnicze przedstawianie problemów energetyki atomowej przez rząd i część mediów.
Uczestnicy pikiety przy dźwiękach bębnów przekonywali przechodniów, że "energetyka jądrowa jest droga, niezdrowa, stanowi zagrożenie, bo żadna technologia nuklearna nie jest w 100 proc. bezpieczna; jest to marnotrawienie publicznych pieniędzy". Podkreślali, że "ważne dla nich są ekonomia i bezpieczeństwo, a energia uzyskiwana za pomocą rozszczepienia atomu jest nieekologiczna i droga".
Duda dodał, że niedzielna akcja w Gdańsku była spontaniczną reakcją na to, co dzieje się w Japonii natomiast "duża, ogólnopolska akcja przeciwko energetyce jądrowej w Polsce jest planowana na 26 kwietnia, w rocznicę wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu". Manifestacje mają być zorganizowane w największych polskich miastach przez organizacje ekologiczne i społeczne.
Do nieformalnego Stowarzyszenia Pomorska Inicjatywa Antyatomowa należy kilkadziesiąt osób. Duda poinformował, że wśród członków są m.in. naukowcy i studenci. "Jesteśmy nieformalnym gronem osób, które połączył wspólny cel".
W rządowym raporcie na temat najlepszej lokalizacji dla elektrowni jądrowej Żarnowiec (Pomorskie) uzyskał najwięcej punktów - 65,6. Druga w kolejności była Warta Klempicz - 59,9. Oceniane były m.in. warunki sejsmologiczne i hydrologiczne.
Dopiero w 2013r. rząd może podjąć ostateczną decyzję w sprawie lokalizacji siłowni i inwestora.
Według badań opinii społecznej ponad 70 proc. ankietowanych mieszkańców powiatów wejherowskiego i puckiego, na terenie których znajdowałaby się "jądrówka", popiera inwestycję na swoim terenie. Także ok. 70 proc. mieszkańców woj. pomorskiego dostrzega korzyści ekonomiczne związane z lokalizacją elektrowni na swoim terenie.
Głównym inwestorem ma być Polska Grupa Energetyczna. Ministerstwo Gospodarki zakłada, że budowa ruszy w 2016 r., a prąd z pierwszego bloku ma popłynąć w 2020 r. Szacunkowa moc elektrowni to 3 tys. MW.
Jeżeli elektrownia miałaby powstać w miejscu przerwanej w 1990 roku budowy elektrowni w Żarnowcu, to położona byłaby na granicy dwóch gmin: w Gniewinie i w Krokowej. Na północy woj. pomorskiego, nad jeziorem Żarnowieckim, już w latach 1982-90 budowano elektrownię jądrową. Na skutek protestów ekologów i lokalnej społeczności, nasilonych zwłaszcza po awarii reaktora w Czarnobylu, przerwano budowę; nie było też pieniędzy na kontynuowanie inwestycji. (PAP)
bls/ dym/
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.