Plac św. Piotra został zamknięty dla pielgrzymów. Wierni nie mogą już wejść do sektorów przed bazyliką. Nikt nie potrafi określić, ile osób się w nich zgromadziło.
Jedną z ostatnich większych grup, która dostała się na plac była pielgrzymka "Solidarności" z Wrocławia. W niektórych sektorach jest tak tłoczno, że ludzie mdleją.
W oczekiwaniu na rozpoczęcie mszy beatyfikacyjnej Jana Pawła II wierni będą uczestniczyć we wspólnej modlitwie - odmówią Koronkę do Bożego Miłosierdzia.
Ogromny ścisk panuje w okolicach Zamku Świętego Anioła w Rzymie, spod którego wielki tłum pielgrzymów próbuje przedostać się w kierunku Placu świętego Piotra. Blokada dróg ewakuacyjnych utrudnia niesienie pomocy ludziom, którzy zemdleli. Właśnie w rejonie Zamku, tuż przy prowadzącej do Watykanu via della Conciliazione sytuacja jest najtrudniejsza. Ludzie popychają się nawzajem, a rosnący tłum naciera w stronę Placu. Ekipy medyczne mają z trudności z dotarciem z noszami do osób, które zemdlały. Pielgrzymi zablokowali wszystkie przejścia.
Policja bada sprawę jako możliwe przestępstwo na tle nienawiści.
Trump określił, że kraje te poprosiły o wstrzymanie się z atakiem na 2-3 dni.
Zginęła jedna osoba, rannych zostało 40; dron trafił w chiński statek