Rzecznik KE: wzywamy do śledztwa w sprawie ataków na żołnierzy sił pokojowych ONZ w Libanie
Rzecznik Komisji Europejskiej Anouar El Anouni oświadczył we wtorek w Brukseli, że Unia Europejska wzywa do przeprowadzenia wnikliwego śledztwa w celu wyjaśnienia ostatnich ataków na żołnierzy sił pokojowych UNIFIL w Libanie.
Rzecznik KE powiedział, że UE potępia ataki, które w ostatnich dniach doprowadziły do śmierci i obrażeń wśród żołnierzy sił pokojowych UNIFIL.
W niedzielę i w poniedziałek w Libanie zginęło trzech żołnierzy Tymczasowych Sił Zbrojnych ONZ w Libanie (UNIFIL); w tych samych atakach dwóch żołnierzy zostało rannych, w tym jeden poważnie. Wszystkie ofiary to Indonezyjczycy.
Do zdarzeń doszło w dwóch różnych miejscowościach - Adszit al-Kusajr na południu kraju, gdzie eksplodował pocisk nieznanego pochodzenia i wiosce Bani Hajjan, gdzie pod samochodem, którym jechali żołnierze eksplodował ładunek wybuchowy, również niewiadomego pochodzenia.
W niedzielę lekko ranny w wyniku wybuchu miny pułapki został także polski żołnierz UNIFIL; MON poinformowało, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Z kolei we wtorek rano francuska telewizja BFM TV podała, że w weekend izraelska armia zaatakowała trzykrotnie kontyngent francuski misji pokojowej; w wyniku ataków nikt nie zginął ani nie został ranny.
- Składamy kondolencje rodzinom ofiar i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia rannym. Potępiamy również ataki, których celem był kontyngent francuski w ciągu ostatnich kilku dni - powiedział El Anouni.
Rzecznik dodał, że UE wzywa do przeprowadzenia wnikliwego śledztwa w celu wyjaśnienia tych poważnych ataków. - Ataki te stanowią poważne naruszenie prawa międzynarodowego, są całkowicie nie do przyjęcia i muszą natychmiast ustać - powiedział El Anouni, podkreślając, że UE wyraża niezachwiane poparcie dla UNIFIL, która jest "podstawową siłą stabilizującą Liban".
Francja zażądała pilnego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństw ONZ w sprawie ataków na żołnierzy UNIFIL.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana
***
Wezwaliśmy Izrael, aby przestrzegał swojego dotychczasowego stanowiska, zawieszającego stosowanie kary śmierci - poinformował we wtorek rzecznik Komisji Europejskiej Anouar El Anouni, komentując przyjęcie przez izraelski parlament prawa o karze śmierci dla Palestyńczyków skazanych za terroryzm.
Rzecznik przyznał, że ustawa o karze śmierci, przyjęta w poniedziałek wieczorem przez Kneset, wzbudziła duże zaniepokojenie w UE i że jest to wyraźny krok wstecz w kwestii stosowania kary śmierci. Dodał też, że nowa izraelska regulacja ma charakter dyskryminujący.
Nowe prawo, wymierzone w Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu, skazanych przez sąd wojskowy za terroryzm, wyraźnie wyklucza obywateli Izraela. El Anouni dodał, że Bruksela odnotowała, iż po przyjęciu prawa w samym Izraelu pojawiło się wiele głosów sprzeciwu, a do Sądu Najwyższego Izraela wniesiona została apelacja od tej ustawy.
El Anouni przypomniał, że Izrael od dawna przestrzegał moratorium zarówno na egzekucje, jak i orzekanie kary śmierci. - Izrael dawał tym samym (dobry) przykład w regionie, pomimo złożonej sytuacji w zakresie bezpieczeństwa - powiedział rzecznik, dodając, że przyjęcie nowej ustawy stanowi wyraźne odstąpienie strony izraelskiej od tego stanowiska. - Jako UE wzywamy Izrael, żeby przestrzegał dotychczasowego stanowiska, zawieszającego karę śmierci, w oparciu o zobowiązania (tego państwa), wynikające z prawa międzynarodowego i jego zaangażowania na rzecz demokracji - przekazał.
Rzecznik nie chciał jednak przesądzić, czy i jakie konkretnie działania podejmie UE w odpowiedzi na decyzję Izraela, w tym czy zawiesi umowę stowarzyszeniową z tym krajem albo czy nałoży sankcje na izraelskich polityków, odpowiedzialnych za przygotowanie ustawy i naciskających na jej przyjęcie.
- Prowadzimy dialog dyplomatyczny, ale nie do mnie należy wydawanie przedwczesnych sądów ani spekulowanie na temat kolejnych kroków, które mogłyby zostać podjęte. Na razie zajęliśmy jasne stanowisko, sprzeciwiając się decyzji Izraela - powiedział El Anouni.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana
Obajtka za to, że osmielił się bronić świętego Jana Pawła II.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.