Mężczyźni od 17 do 45 roku życia, w przypadku wyjazdów zagranicznych dłuższych niż trzy miesiące, muszą uzyskać zgodę Bundeswehry. Ministerstwo obrony potwierdziło w sobotę informację podaną wcześniej przez dziennik "Frankfurter Rundschau".
Rzecznik resortu wyjaśnił, że "dopóki służba w Bundeswerze pozostaje dobrowolna, zezwolenie uważane jest (automatycznie) za udzielone". Nowy obowiązek wynika z ustawy o służbie wojskowej, jednak - jak piszą niemieckie media - większość zainteresowanych nie była tego świadoma.
Ustawa o modernizacji niemieckiej służby wojskowej weszła w życie 1 stycznia. Nowe prawo przewiduje obowiązkowe stawiennictwo przed komisją wojskową młodych mężczyzn, począwszy od rocznika 2008. W ten sposób Bundeswehra planuje pozyskać ochotników, aby zwiększyć o 80 tys. liczebność sił zbrojnych z 180 tys. mężczyzn i kobiet do 260 tys. aktywnych żołnierzy.
"Zgodnie z treścią ustawy mężczyźni, którzy ukończyli 17 lat, są zobowiązani do uzyskania uprzedniej zgody właściwego centrum planowania kariery Bundeswehry na pobyt za granicą trwający dłużej niż trzy miesiące" - podał rzecznik ministerstwa. Obowiązek ten wygasa w wieku 45 lat.
Rzecznik nie ujawnił, ile razy od początku roku składano wnioski o zezwolenie na wyjazd. Odpowiadając na pytanie agencji dpa, w jaki sposób wykrywane są naruszenia tego wymogu i jak są one karane, wyjaśnił: "Przepis ten obowiązywał już w czasach zimnej wojny i nie miał praktycznego znaczenia, a ponadto jego naruszenie nie podlega karze".
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.