Tsunami w Hiszpanii

Za sprawą 46-letniej siostry Weroniki Berzosy powstało nowe zgromadzenie, które liczy ponad 180 młodych sióstr w dżinsowych habitach. Matkę Weronikę już teraz niektórzy nazywają współczesną Teresą z Avila.

unrealbug Chicas católicas lo dejan todo por Amor a Jesucristo

Prawdziwy cud dokonuje się na naszych oczach w Hiszpanii rządzonej przez antykościelnego Zapatero. Zjawisko, którego Hiszpania nie widziała od czasów św. Teresy z Avila (XVI wiek), a świat nie widział przynajmniej od czasów bł. Matki Teresy z Kalkuty. Prawdziwe powołaniowe tsunami nawiedziło rejon Burgos, gdzie dziesiątki młodych dziewcząt wstępują do klasztorów w Lerma i La Aguilera. Studiowały wcześniej prawo, ekonomię, fizykę, chemię, architekturę, a nawet pracowały jako modelki. Były zaangażowane w ruchy odnowy Kościoła: neokatechumenat, Communione e Liberazione czy Opus Dei.

Za tym powołaniowym boomem stoi jedna kobieta, która  niedawno dzieliła się w Rzymie świadectwem swojego powołania z uczestnikami konferencji poświęconej nowej ewangelizacji. To siostra Weronika Maria, w świecie Maria Berzosa Martines. Ma 46 lat. Niektórzy już uznali ją za „współczesną Teresę z Avila”. María José Berzosa mając lat 18 zdecydowała się przerwać studia medyczne i wstąpić do klasztoru klarysek w Lerma, zakonu kontemplacyjnego o jednej z najbardziej surowych reguł. Była pierwszą nowicjuszką od 23 lat. Przyjęła imię Weronika. Kiedy stała się mistrzynią nowicjatu i przełożoną konwentu, do klasztoru zaczęło zgłaszać się tyle kandydatek, że wkrótce zapełnił się całkiem także klasztor w La Aguilera. Razem 180 sióstr!  

Zaczęto mówić o „cudzie z Lermy”. W lutym tego roku klaryski z obu konwentów przekształciły się w instytut życia konsekrowanego o nazwie „Jesu Communio”. Został on zatwierdzony przez papieża Benedykta XVI. 181 byłych klarysek odnowiło swoje śluby już w nowym zgromadzeniu, przyjmując dżinsowe habity. Za wyjątkiem siostry Weroniki żadna z sióstr nie przekroczyła czterdziestki. Pochodzą głównie z miast, na ogół z klasy średniej, niektóre przerwały studia. Siostra Weronika opisała swoją drogę w książce „Chodź i zobacz”. Pisze m.in. że „bycie chrześcijanką to najlepsze, co się jej przydarzyło”. Podkreśla, że chrześcijanie to wolni ludzie, którzy idą w stronę Boga. „Pasjonuje mnie życie wśród chrześcijan, bo widzę w nich boskie możliwości, których człowiek bez Boga nie ma”.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
14°C Wtorek
wieczór
12°C Środa
noc
9°C Środa
rano
14°C Środa
dzień
wiecej »