Katolicy zaangażowani w politykę nie powinni ulegać nostalgii ani utopizmowi. Wymagany jest od nich natomiast ewangeliczny realizm, to znaczy spoglądanie w przyszłość ze świadomością przeszłości.
Takiego zdania jest abp Rino Fisichella. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji wyraził je podczas prezentacji książki włoskiej lekarki i parlamentarzystki Paoli Binetti „Etyka i demokracja”.
Według hierarchy sytuacja w tej dziedzinie jest alarmująca, co obrazowo porównał on do „pożaru i wołania o pomoc”, najwyraźniej odnosząc się do dyskutowanej od dłuższego czasu kwestii obecności katolików we włoskim życiu publicznym. W tym stanie rzeczy, zdaniem abp. Fisichelli, zaangażowanie wierzących nie powinno przypominać ewangelicznego „przyszywania łaty do starego sukna”. „Oczekuję od zaangażowanych w politykę katolików przede wszystkim dalekowzroczności, która wymaga trudu innowacji, zdolności do wypracowania projektu, bez czego nie ma przyszłości” – stwierdził abp Fisichella. Dodał, że ważna jest ponadto „odwaga i zdolność wyjścia ku nowemu”. „Ze słabości idei wyrasta słaba kultura i polityka” – wyjaśnił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji.
Dzieci dziedziczą nie tylko geny, ale także sposób przeżywania świata.
Ta deklaracja pada po poniedziałkowych atakach Amerykanów na południu Iranu.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.