Prezydent Mauretanii Mohammed uld Abd el-Aziz został omyłkowo postrzelony przez swoich żołnierzy - poinformował w sobotę rzecznik rządu tego kraju, dodając, że obrażenia przywódcy państwa nie są groźne.
Rzecznik powiedział, że konwój, w którym prezydent wracał z wyprawy na pustynię, został omyłkowo ostrzelany na przedmieściach stolicy kraju, Nawakszut, przez wojskowy patrol. Ranny Mohammed uld Abd el-Aziz trafił do szpitala wojskowego w Nawakszut.
"Prezydent jest lekko ranny w ramię. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo" - zapewnił rzecznik w mauretańskiej telewizji państwowej.
Nie wiadomo, dlaczego doszło do tej pomyłki. Według mauretańskich mediów, wojskowi nic nie wiedzieli o przejeździe prezydenckiego konwoju. W ostatnich miesiącach sytuację w Mauretanii próbują destabilizować terroryści powiązani z Al-Kaidą, atakując ten kraj z terytorium sąsiedniego Mali.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.
Zatrzymano 21 osób, które chciały złożyć kozę w ofierze na terenie Wzgórza Świątynnego.