Opuszczony

Prokuratorskie śledztwo wykazało, że instytucje państwowe, które miały pomóc prezydentowi Kaczyńskiemu przygotować jego wizytę w Katyniu, zawiodły na każdym etapie. Lech Kaczyński został opuszczony, jakby nie był prezydentem państwa, ale zawalidrogą.


Jaka to wizyta?


Kiedy stało się jasne, że wizyty prezydenta Kaczyńskiego nie uda się uniknąć, strona rosyjska konsekwentnie utrzymywała, że wizyta polskiego prezydenta mieć będzie charakter prywatny, choć była przygotowana przez protokół dyplomatyczny obu krajów i miała elementy zarówno protokolarne, jak i rocznicowe. Różnica polegała na tym, że programy wizyt, które następują bez zaproszenia państwa goszczącego, a tak było w przypadku wyjazdu prezydenta Kaczyńskiego do Smoleńska, są mniej obszerne i rozbudowane. Wizyta prezydenta Kaczyńskiego miała więc charakter wizyty roboczej, tym bardziej że na miejscu był przedstawiciel Prezydenta Federacji Rosyjskiej. Nie ulega także wątpliwości, że państwo przyjmujące zarówno w przypadku wizyt oficjalnych, jak i nieoficjalnych odpowiada za zapewnienie ochrony fizycznej i bezpieczeństwo gościa. Jednak w Smoleńsku po wizycie Putina zdemontowano wszystkie dodatkowe zabezpieczenia ustawione 7 kwietnia na lotnisku Siewiernyj. Także po stronie polskich urzędników nie było determinacji, aby uznać oficjalny status tego wyjazdu. Podczas składania wyjaśnień w prokuraturze dyr. Bratkiewicz pozwolił sobie na wyrażenie opinii, że wyjazd prezydenta był bardziej pielgrzymką niż wizytą. 
Być może takie nastawienie do prezydenckiej wizyty wyjaśnia, dlaczego dopiero 16 marca Ambasada RP w Moskwie wystosowała notę do strony rosyjskiej z informacją o tym, że prezydent Kaczyński stanie na czele delegacji uczestniczącej 10 kwietnia w uroczystości w Katyniu. Pismo w sprawie notyfikacji wizyty prezydenta min. Handzlik wystosował już 27 stycznia. Zwłoka, która powstała na skutek zaniechania jakichkolwiek czynności notyfikacyjnych przez urzędników MSZ, umożliwiła stronie rosyjskiej twierdzenie, że nic nie wie o planowanym udziale prezydenta w uroczystościach katyńskich. Rzecz jasna nie ułatwiało to także przygotowania do organizacji uroczystości w samej Kancelarii Prezydenta. Nikt spośród urzędników MSZ podczas śledztwa nie był w stanie wyjaśnić przyczyny tego, że nota poszła tak późno ani dlaczego tak długo zwlekano z zaproszeniem przedstawiciela Kancelarii Prezydenta do pracy grupy przygotowawczej. 


Lotnisko, którego nie było


Nie ulega wątpliwości, że oba loty do Smoleńska – 7 i 10 kwietnia – posiadały według rządowej instrukcji określającej zasady organizowania lotów samolotów specjalnych status HEAD, używany w przypadku przewozu najważniejszych osób w państwie. Punkt pierwszy tej instrukcji wyraźnie stwierdza, że starty i lądowania samolotów o statusie HEAD mogą być wykonywane tylko z lotnisk czynnych. Tymczasem już na etapie przygotowań do obu wizyt lotnisko Siewiernyj w Smoleńsku było zamkniętym lotniskiem wojskowym. Oficjalnie nie istniało, zostało bowiem zamknięte w 2009 r.,
kiedy została rozformowana stacjonująca tam jednostka wojskowa. Nie było także wpisane do żadnego zbioru informacji lotniczych. Strona rosyjska informowała o tym polskich rozmówców i starała się ich odwieść od planów lądowania pod Smoleńskiem. Przed wysłaniem zapotrzebowania na samoloty nikt jednak z polskiej strony – ani BOR, ani 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, ani Kancelaria Premiera, ani Kancelaria Prezydenta – nie wiedział, że lotnisko jest zamknięte. Nikt nie sprawdził, jaki jest jego stan ani nie uzyskał od strony rosyjskiej żadnego dokumentu, potwierdzającego otwarcie lotniska w dniach 7 i 10 kwietnia. Opierano się wyłącznie na ustnych zapewnieniach przedstawicieli strony rosyjskiej, że lotnisko zostanie udostępnione do lądowania polskich samolotów specjalnych. Towarzyszyło temu domniemanie, że skoro lotnisko 7 kwietnia będzie przygotowane, gdyż miał tam lądować premier Putin, będzie równie dobrze przygotowane 10 kwietnia. Strona polska nie zaproponowała wspólnego zbadania i oblotu lotniska Smoleńsk Siewiernyj. Podczas rozmów grupy przygotowawczej nie omawiano kwestii bezpieczeństwa i wyposażenia technicznego tego lotniska. Jak później stwierdzili rosyjscy urzędnicy i funkcjonariusze przesłuchiwani przez prokuraturę, nigdy z polskiej strony nie padło pytanie o stan techniczny lotniska Siewiernyj oraz tryb jego eksploatacji. 
Mitem są także rozważania o możliwości lądowania na lotnisku zapasowym, gdyż takich planów wcześniej nie było. Dopiero gdy warunki w Smoleńsku zaczęły gwałtownie się pogarszać, zaczęto rozważać możliwość skierowania samolotu z prezydentem Kaczyńskim na pokładzie na lotniska zapasowe w Moskwie, Mińsku, Briańsku lub Witebsku. 
Koncentrowano się wyłącznie na okolicznościach wizyty premiera Tuska, co wyraźnie wynika z dokumentacji zebranej przez prokuraturę w trakcie rozmów przygotowawczych ze stroną rosyjską. Temat wizyty prezydenta Kaczyńskiego nie był poruszany nie tylko przez stronę rosyjską, ale także przez polskich uczestników tych rozmów. Jakby uczestniczący w nich dyplomaci i funkcjonariusze państwowi nie poczuwali się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za losy tego przedsięwzięcia oraz bezpieczeństwo własnego prezydenta. Sygnały rosyjskie, aby wybrać inne lotnisko, strona polska lekceważyła, uważając, że to wymówka, która ma zniechęcić do korzystania z najbardziej dogodnego lotniska. Jeszcze 23 marca min. Kremer, odpowiedzialny w MSZ za przygotowanie wizyt w Katyniu, po rozmowie z ambasadorem Grininem stwierdził, że ciągle brakuje oficjalnego potwierdzenia, czy lotnisko 7 i 10 kwietnia zostanie uruchomione. Notatka w tej sprawie na biurko min. Handzlika wpłynęła jednak dopiero 12 kwietnia 2012 roku. Obaj ministrowie już wtedy nie żyli, gdyż zginęli w katastrofie. Nie wiadomo dlaczego arcyważna korespondencja z jednego warszawskiego urzędu do drugiego szła prawie trzy tygodnie. 
Jak ustaliła prokuratura, kwestia lotniska w Smoleńsku do samego końca przygotowań pozostawała otwarta. Rosjanie z jednej strony przekazywali informacje o problemach z lotniskiem, ale z drugiej strony zapewniali, że będzie otwarte zarówno 7, jak i 10 kwietnia. Informacje te nie były przez nikogo po polskiej stronie weryfikowane.


Ze stratą dla Polski


20 września prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w tej sprawie, dowodząc, że pomimo stwierdzenia szeregu uchybień i nieprawidłowości ze strony funkcjonariuszy MSZ nie zdołano jednak dowieść, aby ich błędy w sposób bezpośredni przyczyniły się do katastrofy. Stwierdzono jedynie, że miały miejsce działania, „które mogły wywołać, szczególnie poza granicami państwa, wrażenie opieszałości polskich służb dyplomatycznych czy wręcz ignorowania przez nie najwyższych przedstawicieli państwa polskiego”. 
Można się zgodzić z opinią, że na podstawie zebranego materiału prokuratura nie mogła stwierdzić, że funkcjonariusze publiczni „działali w celu spowodowania katastrofy, ani nie przewidywali i nie mogli przewidzieć takiego skutku”. Trudno jednak nie zauważyć, że prokuratorzy nie odnieśli się do kwestii, skądinąd znakomicie w ich materiale udokumentowanej, a mianowicie oceny tego, jak fakt rozdzielenia wizyt wpłynął na obniżenie standardów bezpieczeństwa towarzyszących wizycie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 
Trudno także nie zgodzić się z opinią ambasadora Jerzego 
Bahra, osoby dość krytycznie oceniającej wiele inicjatyw zagranicznych i prezydenturę Lecha Kaczyńskiego, że przyszło mu przygotowywać wizytę premiera i prezydenta w skrajnie trudnych warunkach, o czym przekonuje także dokumentacja zgromadzona w opisywanym dokumencie. W niedawno wydanej książce stwierdził on, że rozdzielenie wizyt w Katyniu odbyło się ze stratą dla Polski. „Są bowiem tematy i miejsca, w których Polska powinna być jedna” – dodał. Tej jedności zabrakło w ciągu przygotowań do 70. rocznicy obchodów zbrodni katyńskiej i skutki tego boleśnie odczuwamy do dzisiaj.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
2°C Czwartek
rano
2°C Czwartek
dzień
2°C Czwartek
wieczór
1°C Piątek
noc
wiecej »