8 listopada, na wschodnie wybrzeże Filipin uderzy najsilniejszego notowany w tym roku Super Tajfun „Haiyan”. Gwałtowny żywioł zaliczany jest do piątej, najwyższej kategorii tajfunów. Prędkość wiatru przekracza w porywach 250 km/h.
Według synoptyków, Manila stolica kraju nie jest zagrożona. Tajfun porusza się szybko, od momentu wejścia w strefę wód filipińskich nie zmienił toru.
Ludność z najbardziej zagrożonych obszarów wschodniej części kraju jest ewakuowana. Zaalarmowano co najmniej 50 filipińskich prowincji, z czego w 10 został ogłoszony najwyższy stopień zagrożenia. Na wyspach w regionie Visaya i południowej części Luzon, zarządzono dni wolne od pracy i nauki. Zaleca się wszystkim pozostanie w domach.
Niszczącej siły wiatru i ulewnych opadów obawiają się w szczególności mieszkańcy wyspy Bohol, którą trzy tygodnie temu nawiedziło silne trzęsienie ziemi o sile 7.2 w skali Richtera, zabijając ponad 200 osób, a około 400 tysięcy pozostawiło bez dachu nad głową. Rząd, wojsko i policja pomagają wszystkim poszkodowanym ewakuować się w bezpieczne miejsca.
„Haiyan” jest 24 i najsilniejszym tajfunem, uderzającym w Filipiny tego roku. Przewiduje się, że opuści on kraj w nocy z soboty na niedzielę, kierując się przez Morze Południowochińskie w stronę Wietnamu.
Zobacz tajfun: http://www.typhoonstormwatch2012.blogspot.com/
Źródło: Inquirer Philippines; Manila Biuletin; Philippine Atmospheric; Geophysical and Astronomical Services - www.pagasa.dost.gov.ph; www.typhoonstormwatch2012.blogspot.com
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.