Petycja parafian i uczelni nie pomogły. Władze Białorusi nie odwołały decyzji o wydaleniu ks. Grygorcewicza - donosi Rzeczpospolita.
Wczoraj Gazeta Wyborcza przypomniała, że w przypadku księdza, który wykłada na białoruskim uniwersytecie państwowym, trudno jako uzasadnienie podać nieznajomość języka. W tym wypadku władze nie podały żadnego wyjaśnienia wydalenia, stwierdzono jedynie - jak podaje Rzeczpospolita - że decyzję wydał pełnomocnik rządu ds. religii i narodowości, który "ma prawo jej nie tłumaczyć". Rzeczpospolita przypomina, że ksiądz "podpadł" władzom za zorganizowanie koncertu muzyki religijnej (koncert na polecenie władz odwołano w chwili, gdy miał się zacząć).
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.