Msza św. prymicyjna bpa Marka Mendyka, biskupa pomocniczego diecezji legnickiej, odbyła się 8 lutego w kościele pw. Chrystusa Króla w Głuszycach, rodzinnej parafii nowego biskupa.
- Zaufanie, jakie okazał mi Ojciec Święty rodzi w mojej duszy radość i wdzięczność, ale też poczucie ogromnej odpowiedzialności – powiedział bp Mendyk prosząc parafian o modlitwę w swojej intencji. W uroczystości udział wzięli m.in. bp Ignacy Dec, ordynariusz świdnicki, bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy diecezji świdnickiej i bp Stefan Regmunt, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, który podczas Mszy św. wygłosił homilię. Przypomniał życiorys bp. Mendyka. Podkreślił też, że w parafii w Głuszycach zrodziły się liczne powołania kapłańskie i zakonne, a z terenu diecezji świdnickiej pochodzi aż czterech polskich biskupów. – Zaufanie, jakie okazał mi Ojciec Święty rodzi w mojej duszy radość i wdzięczność, ale też poczucie ogromnej odpowiedzialności – powiedział do mieszkańców swojej parafii wzruszony biskup prymicjant. Prosił też ich o modlitwę w swojej intencji. Przypomniał, że tu, w Głuszycy rodziło się jego powołanie kapłańskie. Podkreślił też, jak wiele zawdzięcza rodzicom, rodzeństwu, koleżankom i kolegom z lat szkolnych, sąsiadom, nauczycielom i duszpasterzom. Szczególną wdzięczność wyraził ks. Prałatowi Józefowi Molendzie. „Pewnie nie byłoby biskupa z Głuszycy, gdyby ksiądz prałat nie zwrócił mojej uwagi na Kościół i na potrzebę służenia innym” – powiedział.
To "największy pakiete umów międzynarodowych w najnowszej historii".
MRPiPS chce, by minimalne wynagrodzenie w 2027 r. wyniosło 4986 zł, a stawka godzinowa 32,60 zł.
Obszar kontrolowany przez Rosję zmniejszył się o 280 kilometrów kwadratowych.
Ale po zakończeniu negocjacji w sprawie mniejszości węgierskiej.