11-latek ze stanu Tennessee, na wschodzie USA, w weekend zastrzelił swoją 8-letnią sąsiadkę z powodu kłótni o psy. W poniedziałek postawiono mu zarzut morderstwa. Chłopak trafił do zakładu dla nieletnich.
W sobotę wieczorem 11-latek rozmawiał z sąsiadkami, które bawiły się przed jego domem. Poprosił jedną z nich, by pokazała mu swoje szczeniaki, a gdy dziewczynka odmówiła, chłopak chwycił strzelbę ojca i strzelił do koleżanki. Następnie wyrzucił broń przez okno - poinformował szeryf hrabstwa Jefferson G.W. "Bud" McCoig. Dziewczynka trafiła do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili zgon.
Dzieci chodziły do tej samej szkoły. Do strzelaniny doszło na kempingu dla przyczep turystycznych w White Pine, miejscowości zamieszkanej przez 2,2 tys. osób, ok. 70 km od Knoxville.
W poniedziałek sędzia uznał, że chłopiec zostanie umieszczony w zakładzie dla nieletnich w Knoxville. Pod koniec października ponownie stanie przed sądem. Wówczas sędzia postanowi, czy będzie on sądzony jako nieletni, czy dorosły.
Powodem ma być odmowa przyjęcia przez władze tego kraju swoich deportowanych obywateli.
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.
Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".