Ceny ropy naftowej spadły w reakcji na wzrost zapasów tego surowca w Stanach Zjednoczonych, co jest interpretowane jako oznaka słabości gospodarki.
Środowy raport przygotowywany przez Departament Energii wskazał, że zapasy ropy naftowej w USA wzrosły o prawie dwa miliony baryłek, po wzroście o pięć milionów w zeszłym tygodniu.
Baryłka lekkiej ropy WTI na NYMEX w Nowym Jorku w dostawach na wrzesień taniała we wtorek rano czasu europejskiego w handlu elektronicznym o 50 centów, do 71,47 USD.
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.