Bezrobocie w USA wzrosło w sierpniu do 9,7 proc., z 9,4 proc. w poprzednim miesiącu - podało w piątek Ministerstwo Pracy. Jest to najwyższy wskaźnik od 26 lat.
Od początku recesji w grudniu 2007 r. gospodarka amerykańska straciła już 6,9 miliona miejsc pracy.
Ale jednocześnie zmalało tempo spadku zatrudnienia - w sierpniu pracodawcy zwolnili 216 000 pracowników, mniej niż przewidywali ekonomiści. Dla porównania, w styczniu prawie 750 000 osób straciło pracę. Utrzymujące się wysokie bezrobocie hamuje wyjście gospodarki z recesji.
Komentując najnowsze liczby, minister finansów Timothy Geithner powiedział, że "nie pora jeszcze" na zaprzestanie nadzwyczajnych posunięć w celu stymulowania popytu i inwestycji. "Musimy być realistyczni, bo dużo jeszcze jest do zrobienia" - dodał.
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.