Zawieś krzyż

W życiu publicznym nie wszystko zależy od nas, pokładających nadzieję w Jezusie Chrystusie. Ale w życiu prywatnym prawie wszystko. W odpowiedzi na rodzący obawy o przyszłość chrześcijan w Europie wyrok Trybunału w Strasburgu proponujemy: otoczmy krzyże szczególną czcią.

Nie cichną echa wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu nakazującego wypłacić odszkodowanie kobiecie niezadowolonej z faktu, że w szkole, do której uczęszczali jej synowie wiszą krzyże. Co robić? Jak bronić się przed ewentualnością, że niebawem ktoś wpadnie na pomysł, by z przestrzeni publicznej usunąć wszystkie krzyże?

 Zacznijmy od siebie. Otoczmy krzyż szczególną czcią. W naszym życiu osobistym, w rodzinach. Bo przecież jeśli dla nas samych Ukrzyżowany będzie kimś naprawdę ważnym, z kim będziemy się liczyć w naszym życiu, „głupstwo krzyża” ciągle będzie kształtowało oblicze świata.
 
Co robić?
 
  1. Jeśli w Twoim domu nie ma jeszcze krzyża, zawieś go. Czy w miejscu centralnym, czy mniej eksponowanym – np. nad drzwiami wyjściowymi, niech będzie wyrazem wiary Twojej i Twojej rodziny.
  2. Noś krzyżyk na sobie. Mniej istotne, czy będzie drewniany, na rzemyku, czy złoty na ozdobnym łańcuszku. Czy będziesz go nosił pod ubraniem czy tak, że zobaczyć go będą mogli wszyscy, niech będzie dla Ciebie przypomnieniem, by zawsze żyć tak, jak Ukrzyżowany żyłby na Twoim miejscu.
  3.  Adoruj Ukrzyżowanego. Czy to w modlitwie wspólnej z całą rodziną, czy indywidualnej. Nie wiesz jak? Proponujemy Ci modlitwę będącą połączeniem fragmentów dwóch znanych pieśni:
 
Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam
Panie Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę
Krzyż mój całuję, pod krzyżem uklękam
Bo na Tym krzyżu Boga mego widzę.
Jezu,
Tobie ja żyję
Tobie umieram
Jezu, Twój jestem
w życiu i przy śmierci.

O krzyżu i jego znaczeniu w duchowości chrześcijańskiej przeczytasz na stronie serwisu liturgia.wiara.pl

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • beata k
    26.11.2009 15:47
    Krzyze to symbol naszej wiary chrzescjanskiej.Juz wielu chrzescjan zamiast krzyzy nosi krzyze egipskie,pierscienie atlantow,oko proroka,czy inne magiczne symbole. pewien ksiadz powiedzial ze krzyz Chrzescjanski chroni nas przed zlem.W obecnych czasach ateisci chca nas oderwac od naszych korzeni Chrzescjanskich . Bronmy naszej wiary Pana Jezusa w kazdy mozliwy sposob i modlmy sie na Rozancu.
  • jukki
    07.12.2009 21:02
    Krzyż jest fundamentem kultury europejskiej czy to się komuś w Strasburgu podoba czy nie musi przyjąć fakty dotyczące historii naszego kontynentu. Najważniejsze jest aby nosić krzyż w sercu aby zachowywać się zgodnie z nauką Chrystusa. Zacznijmy od wnętrza! : )
  • Franciszek
    13.12.2009 12:02
    Witam wszystkich. Chcę napisać, że przyszło nam zdać egzamin z naszego chrześcijaństwa. Przyszło nam odpowiedzieć na apel Wielkiego Proroka naszych czasów Jana Pawła II, które wypowiedział w Zakopanem o obronie KRZYŻA.
    Dziś gdy spoglądam na chrześcijan chodzących do kościoła, praktykujących, którzy bardziej wprowadzają pogaństwo, robi mi się słabo. W pierwszych wiekach za nie zapalenie kadzidła obcym bogom chrześcijanie szli na śmierć. Dziś kadzidełka oraz figurki obcych bogów, diabłów, czarownic, można kupić w pierwszym lepszym sklepie np. z pamiątkami, które to chętnie chrześcijanie kupują.Figurki ustawiają na honorowych miejscach i palą kadzidełka w domach, miejscach pracy. Krzyż. Najświętszy znak naszego odkupienia. Dar miłości miłosiernej dla zbawienia ludzkości. BÓG CZŁOWIEK poniósł okrutną śmierć.Czczony przez pokolenia, za którego tysiące oddało swoje życie, często w sposób okrutny. Dziś opluwany, wyszydzany, przeszkadzający w szkole, pracy, miejscach publicznych, ale często i w domach przez chrześcijan. Tak, przez chrześcijan. Gdy chciałem zawiesić krzyż w zakładzie pracy tylko jeden miał obiekcje - KATOLIK, praktykujący ! Krzyż zawiesiłem, ale nie było miło. Modliłem się za tego człowieka, więc skończyła się nagonka. Nie, nie byłem nagonką zbulwersowany, ale faktem, że zrobił to praktykujący katolik. Brońmy krzyża. Brońmy naszych wartości chrześcijańskich. Brońmy kapłanów - módlmy się za nich. Zdajmy egzamin z naszego chrześcijaństwa, z naszej miłości do Jezusa. Porzućmy faryzeizm, obłudę. Bądźmy gorącymi w wyznawaniu naszej wiary. Nie bójmy się płynąć pod prąd. Tylko śnięte ryby płyną z prądem. Zobaczmy tylko co dzieje się ze świętami chrześcijańskimi. Pytam tylko o jedno: gdzie w tym wszystkim jest BÓG, gdzie w tym wszystkim jest rodzina. Zastanówmy się przed kolejnymi zakupami. Wszystkim radosnego czasu przeżywania pamiątki narodzenia naszego PANA. Zaprośmy JEGO do naszego serca, życia, do naszej pracy, do naszych myśli, czynów. Niech króluje nam jedyny i prawdziwy KRÓL. Szczęść Boże. Franciszek
  • pawcio93
    13.03.2010 22:05
    "Nie zdejmę krzyża z mojej ściany (...) nie zdejmę Krzyża z mego serca (...) "
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    17°C Sobota
    noc
    11°C Sobota
    rano
    19°C Sobota
    dzień
    20°C Sobota
    wieczór
    wiecej »