Do kradzieży doszło na początku czerwca w bazylice pod wezwaniem świętego Jana Bosko w gminie Castelnuovo Don Bosco, w której się urodził. Relikwia była przechowywana za ołtarzem.
Włoska policja potwierdza odzyskanie skradzionych relikwii.
Ksiądz salezjanin Enrico Stasi z radością komentuje to wydarzenie: "Przede wszystkim chcę wyrazić swoją wdzięczność sądownictwu, włoskiej policji i wszystkim, którzy przyczynili się do zakończenia tego nieprzyjemnego incydentu. Jest to ulga dla salezjanów, kościoła w Turynie i wielu przyjaciół ks. Bosko na całym świecie, który w ostatnim czasie okazali swoją bliskość. Powrót relikwii na swoje miejsce jest dla nas i wiernych dodatkowym znakiem życzliwości i błogosławieństwa ze strony św. Jana Bosko".
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.