W nocy z 18 na 19 stycznia na terenie prowincji Ghazni funkcjonariusze Afgańskich Narodowych Sił Bezpieczeństwa, wspierani przez żołnierzy wojsk koalicji, przeprowadzili operację w wyniku której zginął ważny lokalny dowódca talibski. Zatrzymano również 4 osoby podejrzane o prowadzenie działalności przestępczej, przy których znaleziono broń i amunicję.
Nocną operację przeprowadzono w miejscowości MALA KHEYL, położonej w dystrykcie Qarabagh. W trakcie przeszukania jednego w budynków afgańscy funkcjonariusze, których wspierali żołnierze koalicji, zostali zaatakowani przy użyciu granatów ręcznych. Na atak odpowiedzieli ogniem, w wyniku czego zginął jeden z napastników. Jak się okazało, był nim ważny lokalny dowódca talibów MULLAH MANAN, znany także jako SARAJI, odpowiedzialny m.in. za liczne ataki przeciwko siłom afgańskim oraz wojskom koalicyjnym. Na miejscu zatrzymano również 4 osoby podejrzane o prowadzenie działalności przestępczej na terenie dystryktu Qarabagh, przy których znaleziono broń i amunicję.
Tak wynika z sondażu SW Research wykonanego na zlecenie "Wprost".
Przedstawienia odbywały się kilka razy w tygodniu, w późnych godzinach wieczornych.
W starożytnym mieście Ptolemais na wybrzeżu Morza Śródziemnego.