13.02. Abudża (PAP/AP) - Co najmniej 20 ludzi zginęło w sobotę wskutek porażenia prądem w nadmorskim mieście Port Harcourt w Nigerii, gdy zerwany przewód energetyczny spadł na autobus - poinformowała miejscowa policja.
Potwierdzono śmierć 20 osób, ale liczba ta może wzrosnąć - oświadczyła policyjna rzeczniczka Rita Abbey.
Kamerzysta agencji Associated Press widział w szpitalu w Port Harcourt zwłoki ponad 10 ofiar. Niektóre z ciał były zwęglone nie do poznania. Widział też 10 innych osób, którym opatrywano rany i oparzenia.
Większość zabitych stanowią pasażerowie autobusu, ale zginęło również kilku przechodniów, którzy w chwili wypadku znajdowali się w pobliżu pojazdu. Przewód energetyczny zerwał się podczas ulewnego deszczu.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.