Zabijać dla dobra nie potrzeba

Nie istnieje już podstawowy Tomaszowy argument, jakim było dobro społeczności. Pozostaje zatem zakaz podstawowy: nie wolno zabijać.

Wczoraj Watykan podał do wiadomości nowe brzmienie punktu 2267 Katechizmu Kościoła Katolickiego, dotyczącego kary śmierci. Poprzednie stwierdzenie, że jest ona dopuszczalna, jeśli jest jedynym środkiem obrony społeczeństwa przed niesprawiedliwym napastnikiem została zastąpiona kategorycznym stwierdzeniem: Kościół w świetle Ewangelii naucza, że „kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby”. Dokumentowi towarzyszył skierowany do biskupów dłuższy list, w którym punkt po punkcie wykazano, że obecna decyzja jest wynikiem rozwoju doktryny, nie jej zmianą. Mimo to wiadomość spowodowała w pewnych kręgach spore oburzenie.

Zacznijmy zatem od... Summy Teologicznej św. Tomasza z Akwinu. Przywołują go często zwolennicy kary śmierci. Święty Tomasz napisał:

Tego rodzaju grzeszników, od których raczej szkody spodziewać się można dla innych aniżeli poprawy, zarówno prawo boskie jak i ludzkie nakazuje skazywać na śmierć. Czyniąc to, sędzia kieruje się nie nienawiścią, lecz miłością, dla dobra społeczeństwa, które ma większą wartość niż życie jednostki.

Zauważmy podaną argumentację: uzasadnieniem jest spodziewany brak poprawy i prawdopodobieństwo dalszego szkodzenia społeczeństwu. Kara śmierci ma w tym wypadku wymiar obrony, jaką władza jest winna ludziom. Ze względu na ten obowiązek przyznaje się jej odpowiednie uprawnienie.

Św. Tomasz precyzuje także dopuszczalność stosowania określonych środków samoobrony. Przypomina, że:

Ta sama czynność może mieć dwa skutki, w tym jeden zamierzony [in intetione], a drugi nie zamierzony [praeter intetionem]. <O przynależności do czynu etycznego do określonego gatunku stanowi wszakże to, co się w tym samym jest dla niego czymś przygodnym>. 

Z samoobrony zaś może wyniknąć dwojaki skutek: zachowanie własnego życia, nie jest wzbronione, gdyż dla każdego jestestwa jest rzeczą naturalną, by w miarę możności broniło swego życia. Może się jednak zdarzyć, że czyn pochodzący z dobrego zamiaru będzie nie dozwolony, a mianowicie gdy będzie niewspółmierny z celem. Jeśli więc ktoś w obronie własnego życia używa większego gwałtu, niż trzeba, będzie to niedozwolone. Dozwolona jest natomiast samoobrona, w której ktoś w sposób umiarkowany odpiera gwałt, gdyż wolno siłę odeprzeć siłą (...)

Ponieważ jednak zabijać człowieka wolno tylko tym, którzy sprawują władze państwową, i to dla dobra społeczeństwa, dlatego nie wolno zmierzać do tego, by podczas samoobrony zabić drugiego, chyba że chodzi o przedstawiciela władzy, który zmierzając do zabicia jakiegoś człowieka we własnej obronie, odnosi to do dobra społeczności, np. gdy chodzi o żołnierzy walczących z łotrami. Ale nawet ci grzeszą, jeśli się kieruje odpowiednią namiętnością.

Mamy tu kolejne potwierdzenie: nawet przedstawiciel władzy zdecydować o zabiciu człowieka może tylko wtedy, gdy chodzi o zagrożenie dla społeczności. W żadnym innym przypadku nie wolno zmierzać do zabicia człowieka.

Obecny zapis w katechizmie nawiązuje do tych stwierdzeń, wskazując jako elementy tradycyjnego nauczania Kościoła na dwa podstawowe elementy: adekwatność metody obrony i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa. Wskazuje jednak, że nawet zbrodniarz nie traci swojej ludzkiej godności i praw (w tym prawa do życia), że coraz lepiej rozumiemy, że kara ma mieć wymiar naprawczy, to znaczy ma przywrócić człowieka społeczeństwu (co kara śmierci ostatecznie wyklucza), w końcu, że nie ma konieczności jej stosowania, bo społeczeństwo może się bronić inaczej.

(Proszę mi nie mówić, że tak nie jest, skoro wyroki śmierci bywają wykonywane po dwudziestu latach więzienia. Dopiero po dwudziestu latach ci ludzie stali się zagrożeniem, wcześniej nim nie byli?)

Nie istnieje już zatem podstawowy Tomaszowy argument, jakim było dobro społeczności. Pozostaje zatem zakaz podstawowy: nie wolno zabijać. Obowiązek obrony swoich obywateli ciążący na władzy państwowej nie zniknął, ale powinien (bo może) być realizowany w sposób bardziej odpowiadający ludzkiej godności.

Jan Paweł II sformułował to stwierdzenie łagodniej, zostawiając furtkę. Franciszek rozeznał sytuację ostatecznie. Nie zmieniając niczego w tradycyjnym nauczaniu Kościoła, odnosząc je tylko do naszej dzisiejszej świadomości i realiów.

Przyznam, że nie rozumiem zamieszania, które wokół tej sprawy powstało...

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • abdullak
    07.08.2018 09:53
    Bardzo cenna uwaga Terlikowskiego ukazująca dobrze sens zmiany. Zmiana w katechizmie oparta jest tylko i wyłącznie na jednym cytacie papieża Franciszka i to z zwykłego przemówienia nie objętego nieomylnością według kryteriów SV1. Zero odesłania do wcześniejszej nauki Kościoła. Zero doktorów Kościoła, wcześniejszych papieży, którzy mieli ODMIENNE stanowisko niż obecny papież. A katechizm to nie tylko zbiór dogmatów, wiec nie dramatyzujmy. Zapewne w przyszłości nastąpi inny papież z o wiele lepszym "wyrobieniem teologicznym" i znajomością tomizmu i być może skoryguje ta decyzję Kongregacji
  • tempestas
    07.08.2018 10:47
    No to zgadzamy się w tym, że Duch Święty (nie Duch Ś.w. - czepiam się, wiem ale Duch Święty to imię własne, to tak jak Bóg Ojciec, a nie jak "św. Tomasz") kieruje Kościołem i będzie dobrze. Zaś co do nieomylności to ten kij ma dwa końce - brak też jednoznacznej doktrynalnej opinii by kara śmierci była dopuszczalna. A Kościół był jej niechętny długo przed św. Tomaszem. Sobór Laterański IV: "Żadnemu duchownemu nie wolno zalecać albo wymierzać wyroku śmierci (sententiam sanguinis). Powinien natomiast zabiegać, aby nie wymierzano wyroków śmierci, a tam, gdzie się je wymierza, wstawiać się (za złoczyńcami). Natomiast temu, kto przy okazji naruszenia rozporządzenia ośmielił się wyrządzić jakąś szkodę kościołom lub osobom kościelnym, należy wymierzyć celem zadośćuczynienia cenzurę kościelną. Żadnemu duchownemu nie wolno także pisać lub dyktować pism skazujących na śmierć. Dlatego też w kuriach panujących tego rodzaju zajęcie ma być powierzane nie duchownym, lecz świeckim".
  • Gość
    07.08.2018 11:39
    Skoro „kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby” to stracenie targowiczan, Rudolfa Hoessa, Jürgena Stroopa (długo można tak wyliczać) trzeba uznać za niedopuszczalne?

    Mówienie o "godności" kogoś w rodzaju Hoessa wyglądałoby, łagodnie mówiąc, dziwnie.

    "jeśli chodzi o godność, to Alan Fimister zauważa, że przyczyną uzasadnienia w Starym Testamencie kary śmierci jest właśnie ludzka godność. „Kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga” – czytamy w Księdze Rodzaju. Dlatego też godność nie może, jego zdaniem, służyć jako usprawiedliwienie zakazu kary śmierci." za:
    https://www.pch24.pl/kara-smierci-a-katechizm--komentatorzy-o-decyzji-watykanu,62014,i.html (nie zgadzam się ze wszystkim, co tam napisano)

    Podstawowym uzasadnieniem tej kary ma być "dobro społeczności", a ten argument odpada, bo "coraz lepiej rozumiemy, że kara ma mieć wymiar naprawczy, to znaczy ma przywrócić człowieka społeczeństwu".
    Jakiemu społeczeństwu Hoess czy Stroop mieli być "przywróceni" ?
    A może skoro wojna się skończyła to Hoessa nie było za co karać, bo przecież przestał juz być komendantem kacetu i "nie stanowił zagrożenia"?

    "kara, wymierzana przez państwo, ma trzy aspekty: retrybutywny, prewencyjny i resocjalizacyjny." (czyli odpłata, zapobieganie i wychowanie) "Ten ostatni został w ramach postępów postępu podniesiony do rangi najważniejszego, przyćmiewając dwa pozostałe.
    Aspekt prewencyjny ma dwa poziomy: prewencja ogólna, czyli danie przykładu innym potencjalnym sprawcom, oraz szczególna, czyli zapobieżenie temu, żeby ten konkretny sprawca popełnił znów zabroniony czyn. Aspekt prewencyjny może być w dużej części wypełniony również w przypadku kary dożywocia (choć jest pytanie o jej skuteczność w ramach prewencji ogólnej w porównaniu z karą śmierci). Pozostaje jednak aspekt retrybutywny, niegdyś najistotniejszy, czyli kwestia sprawiedliwej odpłaty za czyn. I tu bywają zbrodnie, wobec których sprawiedliwa wydaje się jedynie właśnie kara śmierci. O aspekcie retrybutywnym kary śmierci pośrednio w cytowanym fragmencie encykliki pisze JP II. Bardzo zdecydowanie zabierał w tej sprawie głos Kant. Królewiecki filozof uważał, że przy niektórych zbrodniach równowagę w społeczeństwie może przywrócić jedynie ta właśnie kara (która, jak dodawał, powinna być zadawana bez zbędnych tortur i cierpienia dla skazańca)."
    za: https://dorzeczy.pl/kraj/72860/Manipulacje-wokol-kary-smierci.html (zaznaczam, że nie zgadzam się ze wszystkim, co w tamtym artykule napisano)

    Post scriptum:
    W więzieniu w Piotrkowie odbywa karę Radislav Krstić, sprawca rzezi w Srebrenicy w 1995.
    Czym osobnik tego pokroju różni się od Stroopa czy von dem Bacha?
    Dlaczego państwo polskie ma utrzymywać kogoś takiego?
  • Gość
    07.08.2018 11:56
    "Nie mam takiego poczucia aby skazani w Norymberdze zbrodniarze hitlerowscy zostali potraktowani w sposób niewłaściwy, niegodny, niesprawiedliwy. Karanie ludzi nie sprawia mi przyjemności. Ale przecież tu nie chodzi o moje czy też czyjekolwiek dobre samopoczucie. Gdyby zbrodniarzy z Norymbergi wsadzić na 25 lat do więzienia, skoro dożywocie to kara niehumanitarna zdaniem papieża Franciszka, to okazalibyśmy zbrodniarzom daleko idącą wyrozumiałość, na którą nie zasługiwali. Mordowanie ludzi to moim zdaniem zło wyjątkowe, które należy karać adekwatnie do czynu czyli wyjątkowo." https://www.tygodnikpowszechny.pl/watykan-przeciwko-karze-smierci-26929
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    13°C Czwartek
    noc
    11°C Czwartek
    rano
    18°C Czwartek
    dzień
    19°C Czwartek
    wieczór
    wiecej »