"Jest ryzyko, że ten synod zostanie zignorowany"

Byłoby naiwnością nie zauważyć, że na poziomie mediów, opinii publicznej, a być może także szerokich kręgów Kościoła istnieje ryzyko, że ten synod zostanie zasadniczo zignorowany, w odróżnieniu od dwóch poświęconych rodzinie - mówi w rozmowie z włoską agencją SIR ks. Giacomo Costa SJ, jeden z dwóch sekretarzy specjalnych Synodu Biskupów, powołanych przez papieża Franciszka w związku z rozpoczynającym się 3 października XV Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania".

W rozmowie z włoską agencją SIR, ks. Giacomo Costa SJ zwraca uwagę na najważniejsze aspekty rozpoczynającego się za niespełna miesiąc XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów, którego tematem będzie "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania". Pytany o nastawienie Kościoła względem tego trzeciego już zgromadzenia ojców synodalnych, zwołanego przez papieża Franciszka, jezuita podkreśla:

"Z pewnością, oczekiwania są duże wśród tych, którzy wewnątrz Kościoła pracują z młodzieżą. Także wśród samych młodych jest bez wątpienia zainteresowanie i ciekawość, co okazują przy okazji różnych wydarzeń na drodze przygotowań do Synodu. Niemniej jednak, byłoby naiwnością nie zauważyć, że na poziomie mediów, opinii publicznej, a być może także szerokich kręgów Kościoła istnieje ryzyko, że ten synod zostanie zasadniczo zignorowany, w odróżnieniu od dwóch poświęconych rodzinie. Byłaby to stracona okazja, ponieważ gra toczy się o wysoką stawkę: w istocie to spotkanie wzywa do zmierzenia się z kwestią relacji pomiędzy pokoleniami, myśląc o teraźniejszości w sposób, który pozostawia przestrzeń na przyszłość. To kluczowy temat dla całego naszego społeczeństwa."

Ks. Costa zwraca też uwagę na obecność młodzieży, która również będzie uczestniczyć w obradach Synodu Biskupów. "W kwestionariuszach wypełnianych online, ale przede wszystkim podczas marcowego spotkania przedsynodalnego, młodzi - odpowiadając na zaproszenie papieża Franciszka - poczuli się wolni w wyrażaniu swoich dążeń, i mówieniu, co sądzą na temat Kościoła, podejmując wiele problemów związanych z komunikacją, językiem, wiarygodnością, integrowaniem tego, co stanowi różnice" - mówił. Podkreślał także odwagę, z jaką konferencje episkopatów podjęły temat trudności w pracy z młodzieżą i przekonywał, że już ta wymiana doświadczeń zaowocowała spotkaniem międzypokoleniowym i nastawieniem na wzajemne słuchanie siebie.

"Podsumowując, możemy powiedzieć, że zgodnie ze wskazaniami papieża Franciszka, synod przekształca się z wydarzenia w proces. Jeśli synod pozostanie oficjalnie "synodem biskupów", to właśnie ze względu na ich rolę pasterską, nie będzie mógł stać się wydarzeniem, które zaangażuje cały Kościół. Oczywiście, dotyczy to pewnej ewolucji, która się jeszcze nie zakończyła i która będzie trwała także po październiku" - zauważa sekretarz specjalny Synodu Biskupów. Przekonuje on, że czas po zakończeniu Synodu Biskupów będzie co najmniej równie ważny, jak same obrady, ponieważ wówczas "różne wspólnoty kościelne będą musiały zdecydować, w jaki sposób przystąpić do działania, zgodnie z adhortacją posynodalną papieża Franciszka".

Jezuita jest też pytany o to, jak wyjaśnić paradoks, który wybrzmiał z dokumentu przedsynodalnego, przygotowanego przez młodzież, z którego wynika, że młodzi wybierają dziś życie "z Jezusem, ale bez Kościoła". W odpowiedzi przypomina, że obraz jaki wyłonił się z przedsynodalnej dyskusji młodych ludzi, zwłaszcza tych, którzy włączali się w debatę online, jest jeszcze bardziej dramatyczny.

"Niekiedy także Jezus postrzegany jest przez młodych jako odległy, niemal superbohater, który nie ma jednak zbyt wiele wspólnego z ich codziennym życiem. Ryzykujemy więc, że młodzi nie będą ani z Jezusem, ani z Kościołem" - ocenia, choć dodaje, że jest to tylko jedna strona medalu, bowiem dziś nie brakuje młodych, którzy chcą poznawać Kościół i pogłębiać swoje życie duchowe. Podkreśla, że wyzwaniem Kościoła jest dziś bycie wiarygodnymi rozmówcami dla młodych ludzi, a przeszkodę stanowi fakt, że wielu dorosłych odwołuje się do własnych doświadczeń z młodości, kiedy przynależność do Kościoła była budowana i pojmowana inaczej, niż jest to w przypadku współczesnych nastolatków. Podkreśla, że owa przynależność do Kościoła nie jest automatycznym punktem wyjścia, ale punktem dojścia młodego człowieka, któremu należy umiejętnie pomagać w poznawaniu Boga i Kościoła. Pomocą w tej drodze może być właśnie rozeznawanie - rozumiane jako ponowne odczytanie historii własnego życia i odkrycie w nim, poprzez dialog z Bogiem, kolejnych kroków do podjęcia.

Mówiąc o wyzwaniach "Kościoła dorosłych" w relacji z młodzieżą, ks. Costa wymienia m.in. zostawienie młodym przestrzeni do działania w Kościele i docenienie ich zaangażowania i entuzjazmu. Podkreśla jednak, że jego zdaniem największym wyzwaniem jest odkrycie, w jaki sposób młodzi poprzedzają wspólnotę Kościoła i są dla niej znakiem zmartwychwstałego Chrystusa. "Zawsze pytamy o to, w jaki sposób Kościół może pomóc młodym, a ile razy zadajemy sobie pytanie, w jaki sposób to młodzi mogą pomóc Kościołowi? Odwołuję się np. do nowego 'kontynentu cyfrowego' (...) Bardziej, niż zapraszania młodych na wielkie konferencje, spotkania i katechezy, potrzeba konkretnego zaangażowania w konkretne działania wspólnie z nimi. Tak, jak sami młodzi nieustannie podkreślają, potrzeba odwagi, by zamiast odrzucenia, wybierać spotkanie i dialog".

XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania" odbędzie się w Rzymie w dn. 3-28 października br. Wezmą w nim udział biskupi z całego świata, a także delegaci młodzieży, zaproszeni do współpracy przez Sekretariat Synodu Biskupów.

«« | « | 1 | » | »»
  • gość
    10.09.2018 22:55
    Cechą młodości jest niezgoda na kompromis (delikatnie mówiąc) i stawianie wymagań, zwłaszcza nauczycielom.Zatem - sytuacja jest szczególnie trudna, kiedy brak dobrych przykładów i zgody .
  • jj
    10.09.2018 23:02
    Przez 20 wieków istninia Kościoła nie było młodzieży. Pojawiła się w 21 wieku i jest problem. A tak na poważnie ,to dorośli przekazują depozyt wiary dzieciom i młodzieży, Synod powinien więc zająć się całym Ludem Bożym . (Kiedy ogrodnik zajmie się tylko młodymi gałązkami zapominając o pniu z którego wyrastają ,jest szansa ,że całe drzewo uschnie)
  • rmolas
    10.09.2018 23:29
    No niestety, póki nie będzie jasnych wyjaśnień do do dubiów czy ostatnich afer z McCarrickiem, to nie ma się co dziwić. Albo znowu zostanie odwrócona uwaga od podstawowego problemu, dla którego się zwołuje synod. Niedawno miało być o rodzinie, a były wykłady o elgiebetecośtam
  • podaj nick
    11.09.2018 11:05
    organizacja dużych imprez czyli to co lawendowe lubią najbardziej można pozarządzać funduszami, wybadać poglądy z różnych stron rozejrzeć się w sytuacji przed nowymi kombinacjami
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 1 2 3 4 5 6
    17°C Sobota
    dzień
    18°C Sobota
    wieczór
    15°C Niedziela
    noc
    13°C Niedziela
    rano
    wiecej »