Kard. Turkson: Nie oznacza to, że jesteśmy dla siebie bardziej braćmi

W Rzymie rozpoczęła się Międzynarodowa Konferencja na temat: „Ksenofobia, rasizm oraz populistyczny nacjonalizm w kontekście migracyjnym”. Organizatorami są: watykańska Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka oraz Światowa Rada Kościołów przy współpracy z Papieską Radą ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Otwierając obrady, kard. Peter Turkson zwrócił uwagę, że codziennie jesteśmy świadkami dramatycznych historii ludzi, którzy ryzykują życie w poszukiwaniu lepszej przyszłości dla siebie i swoich rodzin. Sytuacja tych osób, ich rany oraz nadzieje są wyzwaniem dla naszych sumień i budzą pytanie, w jaki sposób nasze społeczeństwa odnoszą się do nich.

Żyjemy w paradoksalnym świecie, przypomniał kardynał, bo z jednej strony jako ludzie „globalnej wioski” żyjemy bliżej siebie, ale jak mówił Papież Benedykt, nie oznacza to, że jesteśmy dla siebie bardziej braćmi. 70 lat temu wspólnota międzynarodowa uroczyście uznała wiele praw podstawowych przynależnych każdemu, bez żadnych wyjątków, bez względu na rasę, kolor skóry, płeć, język, religię, przekonania polityczne lub jakiekolwiek inne, przynależność narodową lub społeczną, zamożność, narodzenie albo inne uwarunkowania. Dzisiaj wypada zapytać, czy te wszystkie ważne zasady nie stają się racjami usprawiedliwiającymi obojętność, marginalizację, nienawiść, wykluczenie oraz odrzucenie ludzkich istnień. To jednen z ważnych problemów, które podejmie obecna konferencja.

«« | « | 1 | » | »»
  • Anda
    18.09.2018 16:24
    Widać, że nie kończą się próby wywołania w nas wyrzutów sumienia z powodu posiadania tożsamości i braku zgody na wyrżnięcie, ups, ubogacenie.
  • sp
    18.09.2018 16:49
    Ten paradoks łatwo rozwiązać. Wystarczy zauważyć, że można być braćmi również dalej od siebie, a upychanie wszystkich do Europy generuje niestety sytuacje konfliktowe.
  • historyk
    18.09.2018 17:10
    Aha, to nie ma w Kościele ważniejszych problemów niż "nietolerancja" wobec masowej imigracji. Sprawa mafii sodomskiej została, której istnienie ujawnił abpa Vigano, odłożona ad calendas grecas, czyli do lutego. Nie ważne, że Europa wymiera, że aborcja zabija dziesiątki milionów, to pestka, najważniejsza jest akceptacja imigrantów i "globalne ocieplenie". Nie zamierzam pytać, jakie papież i biskupi mają kompetencje w dziedzinie tek przez siebie umiłowanej meteorologii, że stała się dla niektórych z nich ważniejsza od dbania o wiarę i moralność?
  • Fifischella
    18.09.2018 20:42
    Ooooooo, to już nie tylko KE i Angelele Makrele będą chłostać Polskę.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    30 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    10°C Wtorek
    wieczór
    11°C Środa
    noc
    10°C Środa
    rano
    8°C Środa
    dzień
    wiecej »