Niemiecki minister gospodarki: Nord Stream 2 i konflikt wokół Krymu to różne sprawy

Peter Altmaier oświadczył w czwartek, że kwestia planowanego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec powinna być wyłączona z dyskusji, dotyczącej reakcji na rosyjskie działania w konflikcie wokół Krymu.

"To są dwie różne dziedziny" - powiedział Altmaier w programie "Morgenmagazin" niemieckiej telewizji publicznej ARD. Przypomniał jednocześnie o sankcjach, jakie Unia Europejska uchwaliła cztery lata temu w odpowiedzi na rosyjską aneksję Krymu.

"Zostały one także wprowadzone w życie, i to we wszystkich szczegółach i także bardzo konsekwentnie" - podkreślił. Dodał, że "oczywiście można jednak realizować wymianę handlową w tych dziedzinach, których żadne sankcje nie objęły", a niemieckie przedsiębiorstwa nadal działają w Rosji legalnie.

"Niemcy zawsze reprezentowały słuszne interesy Ukrainy. I dlatego również w tej kwestii gazowej negocjujemy bardzo konsekwentnie, by tranzyt gazu przez Ukrainę był po roku 2020 kontynuowany także wtedy, gdyby Nord Stream 2 miał zostać któregoś dnia ukończony" - powiedział niemiecki minister.

Skomentował też niedawne zatrzymanie przez Rosję w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej ukraińskich okrętów wojennych wraz z ich załogami. Zapewnił o poparciu stanowiska UE, "że ludzie muszą zostać zwolnieni, że okręty muszą zostać zwrócone".

Konfliktu nie da się wygrać środkami militarnymi i dlatego potrzebne są rozmowy i ustalenia, których wszyscy powinni przestrzegać - zaznaczył Altmaier. Walki sił rządowych Ukrainy ze wspieranymi przez Rosję separatystami to według niego "rodzaj zimnej wojny".

«« | « | 1 | » | »»
  • Spoko
    29.11.2018 12:58
    Jak zwykle: Brukseli świeczkę a Moskwie ogarek.
  • Bezimienny
    29.11.2018 13:22
    Zgadzam się z poprzednikami. Dodam od siebie: dla tego pana pieniądze nie śmierdzą. Nawet jeśli to odór ludzkiej krwi.
  • Bodo Altmann
    29.11.2018 18:18
    Nie rozumiem problemu jaki ma Polska z Nord Stream 2. Kraj który nie respektuje traktatów międzynarodowych chciałby by Niemcy nie wywiązywali się z umów z Rosją. Przecież Polska otrzyma z USA tyle gazu ile potrzebuje i to jeszcze po niższych kosztach niż Rosja pompuje gaz do Niemiec. Jedno jest pewne ten gaz będzie płynął do Niemiec czy ktoś będzie zgłaszał sprzeciw czy nie. Poza tym ten gaz to tylko 40% zużycia Niemiec. Jakoś ten największy przyjaciel Polski, Donald Trump jak się dowiedział że Niemcy będą budować port LNG by importować amerykański gaz tak się ucieszył że zaprzestał atakować Niemcy za Nord Stream 2. Zresztą zapotrzebowanie na gaz w Niemczech jest prawie czterokrotnie wyższe niż w Polsce i tu amerykanie spekulują na większy interes z skroplonym gazem niż to będzie z Polską.
  • zaba
    29.11.2018 18:21
    Co jakiś czas Niemcy fundują Europie jakieś bagno, z którego wychodzi się przez morze krwi.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 31 1 2 3 4 5
    -1°C Sobota
    noc
    -1°C Sobota
    rano
    -1°C Sobota
    dzień
    0°C Sobota
    wieczór
    wiecej »