Podziemny pożar wykryto w piątek rano rejonie likwidowanej ściany wydobywczej kopalni "Murcki-Staszic" w Katowicach. W rejonie zagrożenia było 14 osób. Na miejscu ratownicy rozpoczęli już akcję.
Jak poinformował PAP dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, czujniki zainstalowane w rejonie likwidowanej ściany na poziomie 720 metrów w dawnej kopalni "Staszic" wykryły zwiększone stężenia gazów i lekkie zadymienie przed godziną 5. rano.
W pobliżu miejsca pożaru znajdowało się 14 pracowników - wszyscy zostali bezpiecznie wyprowadzeni. Potem kopalniane zastępy ratowników rozpoczęły akcję pożarową - schładzając zagrożony rejon poprzez podawanie wody.
Najprawdopodobniej pożar ma charakter endogeniczny, czyli nie powstał z przyczyn zewnętrznych, np. iskry z kombajnu. Zwykle w takich przypadkach przyczyną jest samozapalenie węgla.
Pożary endogeniczne to naturalne i dość częste zagrożenie w górnictwie. Przejawiają się zwykle nie tyle ogniem, a wzrostem temperatury, wydzielaniem się gazów i możliwym zadymieniem wyrobiska. Są następstwem procesu tzw. samozagrzewania się węgla wystawionego na zbyt długie działanie tlenu.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.