Julia z popiołów

Jej biografia to nie bajka dla grzecznych dzieci. Czy Ukraińcy są gotowi powierzyć Julii Tymoszenko urząd prezydenta?

W 2012 roku, gdy „piękna Julia” przebywała w więzieniu, rosnąca legenda przykryła wszystkie wcześniejsze afery z jej udziałem. Choć trzeba przyznać, że legenda była pompowana głównie przez zachodnich polityków i dziennikarzy, którzy odwiedzali ją w więzieniu. Jednym z pierwszych odwiedzających Tymoszenko był Paweł Kowal, ówczesny eurodeputowany. – Byłej premier miało już nie być w życiu Ukrainy, a tymczasem ciągle o niej głośno na świecie. Ukraina nie może się od niej wyzwolić. Julia Tymoszenko ma na drugie imię „Charyzma” i znowu czeka na swój moment – usłyszałem od niego, gdy wrócił z Ukrainy. Czy w 2019 roku Lady Ju (jak bywa nazywana) doczekała się w końcu tego momentu?

Feniks ma czas

Początek maja 2014 roku. Kijowski Majdan (plac) Niepodległości jeszcze nie ostygł po niedawnych krwawych wydarzeniach, które doprowadziły do obalenia Wiktora Janukowycza. Krym od blisko dwóch miesięcy znajdował się już pod rosyjską okupacją. W Donbasie od paru tygodni toczyła się wojna. Niespełna miesiąc przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi sondaże wskazywały, że niekwestionowanym liderem wyścigu jest „król czekolady” Petro Poroszenko. Jego notowania wahały się między 32 a 40 proc. poparcia. Potem długo, długo nic i na drugim miejscu, z poparciem między 9 a 14 proc., plasowała się Julia Tymoszenko. Oficjalne wyniki wyborów pokazały, że ten dystans między obu politykami jest jeszcze większy: Poroszenko wygrał w pierwszej turze z blisko 55-procentowym poparciem, Tymoszenko musiała podziękować za niespełna 13 proc. głosów. Gdy trzy miesiące wcześniej pojawiła się na Majdanie, na wózku inwalidzkim, tuż po wyjściu z więzienia, nie została przyjęta tak gorąco, jak się zapewne spodziewała. – Zaczęła swój powrót od falstartu: nie rozumiała, że to już nie był jej Majdan, że to nie była druga pomarańczowa rewolucja. Została przywitana bardzo chłodno i to dało jej do myślenia – mówi dziś w rozmowie z GN Maria Przełomiec, dziennikarka specjalizująca się w krajach byłego ZSRR, prowadząca od lat autorski program Studio Wschód w TVP.

Jeszcze na początku 2019 roku, na niespełna cztery miesiące przed kolejnymi wyborami prezydenckimi, wydawało się, że tym razem prezydenturę Tymoszenko ma w kieszeni. We wszystkich sondażach prowadziła wyraźnie, zostawiając w tyle również urzędującego prezydenta, choć nie tak zdecydowanie, jak on wyprzedzał rywalkę 5 lat wcześniej. Nagle jednak pojawił się niespodziewany rywal: komik telewizyjny Wołodymyr Zełenski, który w sondażu na początku lutego wyprzedził i Tymoszenko, i Poroszenkę. Czy „piękna Julia” znowu obejdzie się smakiem? Czy tym razem jednak spełni swoje największe marzenie?

Aferzystka czy bohaterka?

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, kim jest Julia Tymoszenko. Jedni wolą kojarzyć ją z czasami, gdy była po prostu sprytną bizneswoman z Dniepropietrowska. Faktem jest, że przez lata należała do grona najlepiej ustawionych oligarchów, dochodząc do swojej pozycji „nie całkiem jasnymi” działaniami. Inni przekonują, że w późniejszych latach odkupiła swoje wcześniejsze winy zdecydowaną walką z korupcją. I to też prawda, ale krytycy zaraz dodają, że była to forma jej zemsty na dawnych konkurentach biznesowych… Jedni uznają ją za wyjątkowo sprawną populistkę, inni za charyzmatycznego lidera. Przeciwnicy wypominają jej rozbijanie obozu pomarańczowej rewolucji, inni przekonują, że wynikało to z jej walki o zasady, których nie wszyscy chcieli przestrzegać. Dla jednych jest bohaterką czy wręcz „jedynym prawdziwym facetem” w ukraińskiej polityce, dla innych to zwykły cyniczny gracz, myślący tylko o zdobyciu władzy za wszelką cenę.

Można by tak długo jeszcze wymieniać listę „plusów dodatnich” i „plusów ujemnych” Tymoszenko, i niewątpliwie w każdej z opinii jest sporo prawdy. Bo jest to tyleż nietuzinkowa, co bardzo złożona postać. Z pewnością zarzuty związane z jej działalnością biznesową w Dniepropietrowsku w latach 90. XX wieku ciągnęły się za nią również w późniejszym okresie. Trudno jednak nie pamiętać o roku 2004, choć mimo wszystko w pomarańczowej rewolucji występowała jeszcze nie w pierwszoplanowej roli, dając poparcie Wiktorowi Juszczence. Paweł Kowal przekonuje, że to wydarzenia 2004 roku oraz późniejsze więzienie wyzwoliły w niej siłę, która procentuje do dziś. – Kontakt z ludźmi, obserwacja ich reakcji, możliwość oparcia się na ich zaufaniu budowały ją od nowa. Wydaje się, że przebywanie w więzieniu i związana z tym trauma wyostrzyły u Tymoszenko „poczucie Ukrainy”, myślenie w kategoriach państwa. Julia w charkowskiej kolonii karnej nie mówiła mi o tym, o czym pisała europejska prasa, czyli o warunkach, w jakich przebywa, nie utyskiwała na Janukowycza. Mówiła, co zrobi dla kraju, kiedy wyjdzie na wolność – wspominał ówczesny europoseł.

Gazowa wtopa

Maria Przełomiec podkreśla, że jedno jest pewne: Julia Tymoszenko nikogo nie pozostawia obojętnym. – Ukraińcy albo ją kochają, albo jej nienawidzą, ale nie potrafią mówić o niej bez emocji – zauważa. Faktem jest, że ciągle niewyjaśniona do końca jest rola Tymoszenko w zawarciu niekorzystnej dla Ukrainy umowy gazowej w czasie, gdy była premierem (2009 rok). Nie wytłumaczyła się nigdy przekonująco, jak to się stało, że po powrocie z Moskwy nieoczekiwanie oznajmiła społeczeństwu, że Ukraina ma zapłacić Rosji nie trochę ponad 1 mld dolarów (jak informowano wcześniej), ale niemal trzykrotnie więcej. Oburzenie było powszechne, oskarżono ją o zdradę. Jej proces i skazanie śledził cały, nie tylko polityczny, świat.

Sprawa jest złożona i słusznie dopatrywano się tu politycznego kontekstu: ówczesny prezydent Wiktor Janukowycz chciał pozbyć się swojej rywalki i było widać, że całe postępowanie i proces są ustawione odgórnie. Paradoks polega na tym, że Julia Tymoszenko może i mogłaby iść do więzienia, ale za jej wcześniejsze „biznesowe” dokonania, a niekoniecznie (lub nie tylko) za umowę gazową z Rosją. Już za czasów prezydenta Kuczmy wypominano jej niejasną przeszłość. Przeciwnicy zarzucili jej kradzieże, wielokrotne łamanie prawa. W 2001 roku została oskarżona o przestępstwo kryminalne, polegające na przekazaniu ponad miliarda dolarów na zagraniczne konta. Wcześniej aresztowano jej męża pod zarzutem narażenia skarbu państwa na kilkaset milionów dolarów strat.

Ciemno–jasno

Jedna z najbliższych znajomych Julii Tymoszenko i zarazem znana dziennikarka, Julia Mostowa, redaktor naczelna opiniotwórczego tygodnika „Dzerkało Tyżnia”, tak scharakteryzowała „żelazną damę” na łamach swojego pisma: „Takim ludziom jak Julia Tymoszenko nie można dawać tak dużej władzy, jaką na Ukrainie ma prezydent. Jak wiadomo, poczucie miary jest najbardziej złożonym zagadnieniem filozoficznym. Ludzie, którzy takiego poczucia nie mają, na wysokich stanowiskach mogą być niebezpieczni. Tymoszenko to energia jądrowa, która w wielu sytuacjach nie jest w stanie się kontrolować, i to od warunków, w jakich przebywa, zależy, czy zmieni się w niszczącą bombę atomową, czy w potrzebną ludziom elektrownię jądrową”. Trochę na obronę Tymoszenko warto dodać, że jej energia miała też pozytywne przełożenie na funkcjonowanie państwa w czasie, gdy była wicepremierem za czasów prezydenta Kuczmy. – Państwo ukraińskie zaczęło wreszcie wypłacać regularnie pensje sferze budżetowej, emerytury i renty, a Julia po raz pierwszy stała się prawdziwym bożyszczem tłumów – wspomina Maria Przełomiec. – Znikła ciągnąca się za nią opinia oligarchy. Inna sprawa, że zyskała wówczas śmiertelnych wrogów, czyli innych oligarchów tworzących tzw. kijowski klan kontrolujący sektor energetyczny. Julia nie tylko zabrała im grube miliony, ale i kompromitowała ich w mediach. Jakiekolwiek były motywy jej walki z szarą strefą i oligarchami, skuteczność Julii Tymoszenko okazała się groźna dla niej samej. Jesienią 2000 roku rozpoczęło się przeciwko niej śledztwo. Można powiedzieć, że Kuczma, chcąc wzmocnić swoją pozycję wobec oligarchów, z całym rozmysłem przeznaczył Tymoszenko na ofiarę – dodaje Maria Przełomiec. Dwa tygodnie później została zdymisjonowana. Wpływ na Kuczmę mieli oligarchowie, którym Tymoszenko nadepnęła na odcisk. Ich stronę trzymał też ówczesny doniecki gubernator, późniejszy prezydent Wiktor Janukowycz.

Bez wyboru

Czy Ukraińcy zapomnieli o tych wszystkich sprawach? Maria Przełomiec: – Powrót Julii Tymoszenko i jej wysokie notowania świadczą o słabości ukraińskich elit. Ukraińcy nie mają już kogo wybierać. Nie zapomnieli wcale Julii jej przeszłości, ona ma bardzo duży negatywny elektorat, podobnie jak Poroszenko. Ale wygrywa jej żelazna konsekwencja, inteligencja – przekonuje dziennikarka. – Na plus Tymoszenko działa to, że nie jest wmieszana w to, co dzieje się w ostatnich latach. Nie jest kojarzona z tym rozczarowaniem, jakie obecnie dominuje. Ale zarazem Tymoszenko nie jest żadną realną alternatywą dla Poroszenki. On nie jest idealny, ale po niej nie wiadomo, czego się spodziewać. Tymoszenko może pójść na jakieś ustępstwa wobec Polski w sprawie polityki historycznej, ale pamiętajmy, że przede wszystkim może iść na ustępstwa także wobec Rosji – dodaje. Wybory na Ukrainie odbędą się 31 marca (ewentualna druga tura 21 kwietnia). Teoretycznie jeszcze wszystko może się zdarzyć, a nagły wzrost notowań znanego komika może popsuć szyki Tymoszenko. Niewykluczone jednak, że w końcu dopnie swego i złoży wymarzoną przysięgę. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    24 25 26 27 28 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    11°C Piątek
    noc
    8°C Piątek
    rano
    15°C Piątek
    dzień
    17°C Piątek
    wieczór
    wiecej »