10 lat temu zmarł ks. Tischner

Dziś przypada 10. rocznica śmierci ks. prof. Józefa Tischnera. Jeden z najwybitniejszych polskich teologów i filozofów katolickich zmarł w 28 czerwca 2000 r. w wieku 69 lat w szpitalu w Krakowie. W Kaplicy pod Turbaczem w Gorcach, gdzie ksiądz-filozof wielokrotnie sprawował Mszę św., odprawiono dziś liturgię w Jego intencji.

Ks. Józef Tischner był jednym z najwybitniejszych współczesnych europejskich filozofów chrześcijańskich, dziekanem Wydziału Filozoficznego Papieskiej Akademii Teologicznej, wykładowcą filozofii dramatu w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie, członkiem Komitetu Doradczego Unii Wolności. Należał do czołówki polskich intelektualistów drugiej połowy obecnego stulecia.

Znany szeroko poza granicami kraju. Był autorem licznych książek, tłumaczonych na wiele języków, założycielem i prezesem Instytutu Nauk o Człowieku w Wiedniu. Brał udział w licznych międzynarodowych konferencjach i sympozjach, wykłady i odczyty wygłaszał w wielu krajach Europy i Ameryki. Wśród jego osobistych przyjaciół znaleźli się m.in.: kard. Franz König, Hans Georg Gadamer, Paul Ricoeur, prof. Jerzy Szacki, prof. Konstanty Michalski, Leszek Kołakowski czy Emmanuel Levinas.

Józef Tischner urodził się 12 marca 1931 r. w Starym Sączu w rodzinie nauczycielskiej. Święcenia kapłańskie przyjął w 1955 r. z rąk bp Franciszka Jopa. Studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, Wydziale Historyczno-Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doktorat uzyskał na UJ w 1966 r., habilitację w 1974 na Wydziale Filozofii ATK, w 1985 został profesorem nadzwyczajny PAT. Był doktorem honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego i Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie, laureatem nagród: im. Jurzykowskiego, im. K. Pruszyńskiego, PEN-Clubu, im. S. Kisielewskiego. W 1998 roku został Krakowianinem Roku. 20 września 1999 roku Tischner otrzymał Order Orła Białego - najwyższe polskie odznaczenie.

Ks. Józef Tischner przez wiele lat był częstym gościem Karola Wojtyły, najpierw jako arcybiskupa Krakowa a następnie w Rzymie u Jana Pawła II. W książce "Między panem a plebanem", Tischner wspomina jak podczas swego pobytu w Rzymie, wraz z Janem Pawłem II śledził telewizyjne relacje o strajkach w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku.

Brał udział w słynnym zjeździe "Solidarności" w gdańskiej hali "Olivii", gdzie - jako nieoficjalny kapelan - odprawiał Msze św. i głosił homilie. Jego ówczesna książka "Etyka solidarności" stała się niemalże dokumentem programowym tego niezwykłego ruchu odrodzenia społecznego.

W latach 90. Tischner był jednym z pierwszych katolickich autorów w Polsce, którzy zajęli się ideami liberalnej demokracji. Próbował pokazać, że liberalna demokracja jako podstawa porządku życia państwowego i gospodarczego nie musi kłócić się z chrześcijaństwem. Z kolei jako stały publicysta "Tygodnika Powszechnego", a zarazem "Gazety Wyborczej", podejmował na łamach tych pism bardzo głęboką a zarazem prowokującą dyskusję o aktualnej kondycji Kościoła w Polsce.

"Paradoks polega na tym - pisał na łamach "Gazety" w 1994 roku - że z jednej strony masz w Kościele codzienne nauczanie, a z drugiej - praktykę, która co dzień temu nauczaniu zaprzecza". W sposób bezpardonowy Tischner wzywał polski Kościół do reformy swego duszpasterstwa i głębokiego rachunku sumienia. Był zarazem jednym z najbardziej sztandarowych przeciwników lustracji i dekomunizacji. Tego typu bezkompromisowa postawa, formułowana na dodatek ciętym publicystycznym językiem, w łonie samego Kościoła zjednywała Tischnerowi więcej wrogów niż przyjaciół. Stał się też jednym z głównych obiektów ataku niemal całej polskiej prawicy.

Z tego powodu zdziwienie wielu kręgów w Polsce wywoływał szacunek jakim nieustannie darzył go obecny Papież. Jan Paweł II dał temu świadectwo m.in. podczas dwóch ostatnich pielgrzymek do Polski, kiedy wśród osób, z którymi spotykał się prywatnie był zawsze ks. Józef Tischner. 9 czerwca 1997 roku na osobiste życzenie Ojca Świętego chory Tischner został przywieziony ze szpitala w karetce pogotowia do jego krakowskiej rezydencji. W 1999 roku ks. Tischner miał okazję spotkać się z Janem Pawłem II na plebanii katedry na Wawelu.

Ks. Tischner znany był ze znakomitego poczucia humoru, które nie opuszczało go mimo ciężkiej choroby. Kiedy na wspomniane spotkanie na Wawelu w 1999 roku przybył na wózku inwalidzkim, przymocował do niego tabliczkę z napisem: "Tischner mobile", na wzór papieskiego pojazdu.

Do najważniejszych publikacji ks. Tischnera można zaliczyć: "Etykę solidarności", (1981), "Polski kształt dialogu" (1981); "Myślenie według wartości" (1982); "Filozofia dramatu" (1995); "Nieszczęsny dar wolności" (1996); "W krainie schorowanej wyobraźni" (1997); "Historia filozofii po góralsku", (1997), "Spór o istnienie człowieka" (1998).

«« | « | 1 | » | »»
  • Stanisław Miłosz
    28.06.2010 15:48

    Dziś po latach boleśnie odczuwamy (i przez dziesięciolecia będziemy odczuwać, jeśli będziemy istnieć jako Polska, a nie terytorium między Odrą, a Bugiem) owoce ówczesnego miłosierdzia bez skruchy i choćby próby naprawienia wyrządzonego zła, miłosierdzia dla Bestii która przebrała się w szatki anioła, miłosierdzia które wspierał ks. Tischner wspierając "salony" i "familie".

    Oczywiście, to co mamy, tę polsko-mafijną wojnę, to nie tylko wyłączna zasługa ks. Tischnera, takie stwierdzenie byłoby niesprawiedliwe - byli jeszcze bardziej zasłużeni w ówczesnym "pojednaniu", ale, ze względu na jego zasłużony autorytet jako teologa i kapłana, bardzo sobą uwiarygodnił Bestię w jej "przemianie".

     

    Red. Jacek Dziedzina tak to referuje:

     

    "Oskarżając innych o tworzenie podziałów, sam niejako odmawiał dobrej woli tym, którzy domagali się rozliczenia z przeszłością. Nie zauważył w porę, że środowiska zainteresowane „grubą kreską”, chrześcijańskie miłosierdzie traktują jako świetne uzasadnienie swojej bezkarności. Zdaniem Zbigniewa Stawrowskiego, spór o dekomunizację „okazał się dla ks. Tischnera intelektualną, a także i ludzką porażką”. Później najwyraźniej żałował trochę swojego zbyt jaskrawego zaangażowania po jednej stronie sporu. W książce „Drogi i bezdroża miłosierdzia” pisał m.in., jakby odcinając się od tego epizodu: „Zasada sprawiedliwości rządzi społecznym współżyciem ludzi, natomiast zasada miłosierdzia rządzi bezpośrednimi relacjami osobowymi”."

    http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=2&kolej=0&art=1277572062&dzi=1104785534&katg=

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    16°C Wtorek
    dzień
    16°C Wtorek
    wieczór
    14°C Środa
    noc
    9°C Środa
    rano
    wiecej »