„Dobry algorytm? Sztuczna inteligencja: etyka, prawo, zdrowie” – to temat rozpoczętej dziś w Watykanie konferencji Papieskiej Akademii Życia. Zakończy się w przyszłą sobotę apelem o kodeks etyczny dla sztucznej inteligencji. Jego projekt uczeni przedstawią Papieżowi.
Przypominanie o potrzebie etycznych podstaw dla sztucznej inteligencji jest dziś szczególnie aktualne – zauważa ks. prof. Paolo Benanti z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, jeden z uczestników konferencji. Podkreśla on, że choć coraz więcej decyzji delegujemy na maszyny, to jednak za zadanymi im algorytmami i tak stoją jakieś uprzednie decyzje, które musi podjąć człowiek.
„Weźmy konkretny przykład. Już w latach ‘70 zrodziła się dyskusja, jak powinien zachowywać się bezzałogowy pociąg, który przewozi ludzi po lotnisku. I wtedy wszyscy doszliśmy do zgody, że gdyby pociąg znalazł się w sytuacji, że musiałby wyrządzić krzywdę jednej albo trzem osobom, to by minimalizować straty, lepiej jest by poszkodowana została jedna osoba niż trzy – mówi w wywiadzie dla Radia Watykańskiego ks. prof. Benanti. – Dziś mamy autonomiczne samochody, które kosztują mnóstwo pieniędzy. Ale powstaje pytanie, czy można budować samochody, które w pierwszym rzędzie chronią właściciela samochodu, bo za to zapłacił, kosztem życia trzech nieznanych przechodniów? Okazuje się, że to co, było przedtem oczywiste, dziś bywa już kwestionowane. Etyka w odniesieniu do sztucznej inteligencji oznacza, że trzeba ustalić reguły, dzięki którym automatyzacja będzie zgodna z całą złożonością naszego społeczeństwa.“
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.