Kościół nie grabi mienia społecznego i nie posiada własności prywatnej – stwierdził stanowczo arcybiskup Henryk Hoser. Metropolita warszawsko-praski odpowiedział w ten sposób na zarzuty, jakoby Kosciół bogacił się kosztem społeczeństwa.
Podczas Mszy św. odprawionej w uroczystość Wszystkich Świętych ma cmentarzu międzyrafialnym w Marysinie Wawerskim hierarcha nawiązał do czytanego w tym dniu w liturgii Kazania Górze. Zaznaczył, że ostatnie z błogosławieństw, mówiące o prześladowaniach, w sposób szczególny dotyka wyznawców religii chrześcijańskich.
„Dzisiaj słyszymy że Kościół jest szkodnikiem społecznym, że Kościół jest prawie jak organizacja przestępcza, że zagrabia mienie społeczne, podczas gdy Kościół nie ma innego mienia, jak mienie społeczne. W Kościele nie ma prywatnej własności. Wszystko co Kościół posiada jest dla ludzi” – powiedział hierarcha .
„W takiej sytuacji słabi nabierają dystansu wobec faktu, że są katolikami. Inni nabierają dystansu, że są w Kościele i jak św. Piotr wypierają się mówiąc «Nie znam Tego Człowieka»” – mówił abp Hoser. Apelował następnie: „Dziś Chrystus oczekuje od nas wierności i minimum odwagi!”
Stowarzyszenia rodzinne we Francji nie zgadzają się na nowy program edukacji seksualnej.
Sieci trzech krajów pracują obecnie w tzw. trybie izolowanej wyspy.
Uruchomiono tam specjalny numer. Asystenci odpowiadają w ciągu 48 godzin.
Potępił prawo pozwalające na konfiskatę ziemi białych farmerów w RPA.
Zrewanżował się w ten sposób za podobną decyzję Bidena wobec niego w 2021 roku.
W tej chwili weszliśmy w okolice deficytu w rachunku bieżącym.