Etyka i właściwe pojmowanie pracy

O kierowanie się w życiu gospodarczym etyką płynącą z ewangelii zaapelował w niedzielę w Rudzie Śląskiej katowicki biskup Józef Kupny. Podczas barbórkowej mszy hierarcha wskazał, że praca to nie tylko źródło utrzymania, ale też droga duchowego rozwoju.

Na niespełna tydzień przed Barbórką - obchodzonym 4 grudnia świętem górników - biskup odprawił mszę w intencji tego środowiska w rudzkim kościele św. Józefa. Modlono się m.in. za ofiary górniczych katastrof i ich rodziny. To właśnie w Rudzie Śląskiej doszło w ostatnich latach do największych tragedii - w kopalniach Halemba i Wujek-Śląsk zginęło łącznie 43 górników.

W homilii katowicki biskup pomocniczy podkreślił, że górnicy to ludzie ciężkiej i niebezpiecznej pracy. Wskazał jednak, że współczesne podejście do pracy bywa często niewłaściwe.

"Praca nie jest towarem; praca nie jest tylko źródłem utrzymania się przy życiu, ale powinna też być środkiem naszego uświęcenia. Przez pracę przekształcamy nie tylko świat, ale samych siebie. Praca winna być środkiem naszego doskonalenia, naszego duchowego rozwoju" - mówił bp Kupny, wskazując, że przez pracę człowiek oddaje cześć Bogu i służy innym ludziom. "Stąd też to, co robimy, winniśmy czynić jak najlepiej" - przekonywał.

"Niech przez pracę nasi bracia górnicy oddają cześć Bogu, pomnażają dobro wspólne narodu i doskonalą samych siebie. Aby tak mogło być, by praca górnika taką właśnie była, potrzeba uwolnić ją od piętna zła, które czyni ją nieludzką" - nawoływał biskup.

Hierarcha przytoczył wskazanie papieża Piusa X, który nauczał, że "tak trzeba organizować produkcję, aby człowiek z warsztatu pracy, z którego materia wychodzi udoskonalona, sam nie wychodził gorszy". W tym kontekście - wskazał bp Kupny - trzeba stawiać pytania o to, co jeszcze należy zmienić, by polepszyć sytuację człowieka pracującego w kopalni. Takie cele stawiają sobie m.in. związki zawodowe.

"To wszystko zasługuje na nasze uznanie i poparcie, bo świadczy o tym, że jest kontynuowana zapoczątkowana 30 lat temu pokojowa walka o godne życie człowieka pracy. Ale zawsze prowadzić ją należy w duchu solidarności. Kościół poucza, że solidarność nie może być rozumiana jako walka z człowiekiem, ale o człowieka" - powiedział biskup.

Jego zdaniem, solidarność należy pojmować jako postawę moralną i społeczną, jako cnotę. Zasadniczą cechą tej postawy - jak nauczał Jan Paweł II - "jest mocna i trwała wola angażowania się na rzecz dobra wspólnego, czyli dobra wszystkich i każdego. W tym znaczeniu solidarność jest nie tylko sympatią, współczuciem, wewnętrznym sprzeciwem wobec zła dotykającego bliźniego, lecz wewnętrznym zobowiązaniem się do odpowiedzialności za drugiego człowieka, za wszystkich" - wskazał bp Kupny.

Z taką postawą - jak mówił - "wiąże się pewien styl, pewien sposób życia, i to zarówno poszczególnych jednostek ludzkich, jak i tworzonych przez nich różnych społeczności, także społeczności pracowników górnictwa" - podsumował, wzywając do etycznych działań i zachowań w życiu politycznym i gospodarczym.

Biskup ocenił, że rola górnictwa nie maleje. "Dzięki pracy górników mamy w naszych domach ciepło, nasze miasta są zazwyczaj ogrzewane przez elektrociepłownie opalane węglem. Wiemy, że węgiel - czarne złoto - wydobywany z ziemi nadal jest podstawowym źródłem energii i jeszcze przez długie lata nim będzie" - powiedział.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
26°C Wtorek
wieczór
24°C Środa
noc
21°C Środa
rano
29°C Środa
dzień
wiecej »