Prezydent Francji Nicolas Sarkozy jest opisany w amerykańskich dokumentach opublikowanych przez portal Wikileaks jako osobowość "przeczulona i autorytarna" - podał w poniedziałek na stronie internetowej dziennik "Le Monde".
Według Wikileaks, Francja uważa Iran za "państwo faszystowskie".
Ujawniona w niedzielę przez demaskatorski portal porcja tajnych dokumentów rządu USA dotyczy między innymi francuskiej dyplomacji.
Według dziennika "Le Monde", który jako jedna z kilku gazet światowych uzyskał dostęp do poufnych materiałów, ukazują one francuskiego szefa państwa jako człowieka nieliczącego się ze zdaniem innych. Ambasada USA w Paryżu opisuje go - według Wikileaks - jako osobę "przeczuloną" i przyjmującą "autorytarny styl" w stosunku do współpracowników. Radio France Info dodaje, że Sarkozy'ego porównuje się tam do "cesarza bez splendoru".
W dokumentach Wikileaks przytacza się też liczne opinie francuskich dyplomatów. Cytowana jest tam m.in. rozmowa w Paryżu z 16 września 2009 roku między głównym doradcą dyplomatycznym Sarkozy'ego, Jean-Davidem Levitte'em a przedstawicielem amerykańskiego Departamentu Stanu Philipem Gordonem. Przedmiotem rozmowy było zaostrzenie sankcji Zachodu wobec Iranu. Levitte miał wtedy powiedzieć, że "obecny reżim irański jest w rzeczywistości państwem faszystowskim i nadszedł czas, aby zdecydować o przyszłych etapach". Francuski dyplomata określił też reakcję Teheranu na gesty otwarcia ze strony prezydenta USA Baracka Obamy jako "farsę".
Według Wikileaks, Levitte wypowiadał się również w tej konwersacji o prezydencie Wenezueli Hugo Chavezie. Nazwał go "szaleńcem", podkreślając, że nawet Brazylia nie chce już go wspierać. "Niestety, Chavez zmienia jedno z najbogatszych państw Ameryki Łacińskiej w nowe Zimbabwe" - powiedział Levitte, według tajnych dokumentów USA.
"Le Monde" napisał, że w kolejnych dniach będzie stopniowo publikował kolejne dokumenty Wikileaks.
Rzecznik francuskiego rządu Francois Baroin oświadczył w poniedziałek w radiu Europe1, że Francja jest "całkowicie solidarna z administracją amerykańską" i sprzeciwia się ujawnieniu przez Wikileaks tajnych dokumentów.
"Musimy być bardzo uważni i bardzo solidarni na szczeblu państw, by walczyć z tym, co stanowi zagrożenie" dla - jak powiedział Baroin - "demokratycznych władz i suwerenności". Jego zdaniem publikacja "nie tylko stanowi zamach na władze państw i jakość ich pracy, ale też jest zagrożeniem dla kobiet i mężczyzn, którzy działali w służbie pokoju".
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.