Proboszcz parafii Chrystusa Króla, Ezinnachi-Ugwaku, w Okigwe w stanie Imo, ks. Jude Kingsley Maduka został uprowadzony 19 maja.
Jak podaje – za Agencją Fides – „Avvenire”, największy włoski dziennik katolicki, tylko między
„Porywacze najprawdopodobniej uwolnili ks. Madukę w wyniku działalności poszukiwawczej policji” – zaznacza gazeta. Z uwolnienia cieszą się także członkowie Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, choć utrzymują, że „przemysł porwań nadal pracuje na pełnych obrotach, bez skutecznego przeciwdziałania ze strony właściwych władz. Cenę płacą całe wspólnoty chrześcijańskie, żyjąc w ciągłym zagrożeniu przestępczością”.
Księdza Madukę porwano w wiosce Ogii, podczas gdy przygotowywał się do odprawiania Mszy św. „Plaga porwań dla okupu szerzy się na większości terytorium Nigerii. Jeśli chodzi o stan Imo, w którym znajduje się diecezja Okigwe, oś drogowa Enugu–Port Harcourt, na odcinku między Enugu i Okigwe, jest jednym z obszarów, gdzie z niejaką częstotliwością dochodzi do porwań kierowców” – zaznacza „Avvenire”.
Co do porywaczy, oprócz lokalnych bandytów, na terenie stanu Imo grasują także gangi pasterzy Fulani, którzy nie pochodzą z tego terenu, ale bezproblemowo się po nim przemieszczają, unikając kontroli władz. „Wzbudzają tym samym wątpliwości, czy z nimi nie współpracują” – sugeruje gazeta.
"To zagroziłoby Rosji i spotkałoby się z jej odpowiedzią" - mówi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Katar: w ciągu kilku tygodni państwa Zatoki Perskiej będą zmuszone wstrzymać eksport energii.
Pierwsza Dama podczas wystąpienia inaugurującego konferencję Polka XXI wieku.
Szpital odmówił udostepnienia żądanej przez prokuraturę dokumentacji.
"Musimy mieć możliwość rozmawiać z ludźmi rozsądnymi i racjonalnymi".