Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział w środę, że zatrzymani w związku z zamachem w mińskim metrze przyznali się do winy. "Przestępstwo zostało wykryte" - powiedział na naradzie ze swoimi współpracownikami, transmitowanej przez telewizję państwową.
Łukaszenka powiedział, że wiadomo już, kto i jak przeprowadził zamach, nie wiadomo jeszcze, dlaczego.
Putin mówi, że chce pokoju. Każdy dyktator mówi, że chce pokoju... o ile druga strona się podda.
Wywiad ostrzega, że do nowych zmasowanych uderzeń dojdzie w najbliższych dniach.
Jak dodał, USA nie wie, czy Rosja na poważnie chce zakończenia wojny przeciwko Ukrainie.