Rzecznik rządu Japonii Yukio Edano oświadczył w piątek, że władze nie wykluczają wprowadzenia specjalnego podatku, z którego sfinansowana byłaby odbudowa zniszczonych przez trzęsienie ziemi i tsunami terenów na północnym wschodzie kraju.
"Jestem pewien, że istnieje zrozumienie, iż potrzebujemy olbrzymich ilości pieniędzy na odbudowę - powiedział Edano na konferencji prasowej. - Rząd musi rozpatrzyć zakres tych spraw, ale kwestia ta będzie najpierw omawiana przez radę odbudowy".
Rada zebrała się po raz pierwszy w czwartek. Podczas obrad jej przewodniczący Makoto Iokibe, szef narodowej akademii obrony, zaproponował wprowadzenie nowego podatku na odbudowę regionów zniszczonych przez kataklizm z 11 marca. Według Edano pierwsze propozycje zostaną przedstawione do końca czerwca, jednak rzecznik nie chciał komentować, czy taki podatek jest potrzebny.
Tymczasem w czwartek Departament Stanu USA odwołał swoje zalecenie dla rodzin amerykańskich dyplomatów w Tokio, by opuściły Japonię, oceniając, że opanowywanie sytuacji w uszkodzonej w wyniku wstrząsów i tsunami elektrowni atomowej Fukushima I przebiega sprawnie.
Jednak, jak podkreśla agencja Kyodo, obywatele USA wciąż nie powinni przekraczać strefy o promieniu 80 km wokół elektrowni, ponieważ "sytuacja pozostaje poważna i istnieje możliwość nieprzewidzianego rozwoju wydarzeń".
To "największy pakiete umów międzynarodowych w najnowszej historii".
MRPiPS chce, by minimalne wynagrodzenie w 2027 r. wyniosło 4986 zł, a stawka godzinowa 32,60 zł.
Obszar kontrolowany przez Rosję zmniejszył się o 280 kilometrów kwadratowych.
Ale po zakończeniu negocjacji w sprawie mniejszości węgierskiej.