Voyager stracił kontakt z Ziemią - wysyła "cyfrowy bełkot"

Sonda Voyager jest najbardziej oddalonym od naszej planety obiektem stworzonym przez człowieka.

Wysłana z Ziemi w latach 70. XX w. sonda Voyager po raz kolejny wysyła na Ziemię niezrozumiały sygnał. Inżynierowie z NASA poinformowali media, że sonda  straciła zdolność do komunikacji z Ziemią i zaczęła przesyłać dziwny, składający się z ciągu zer i jedynek kod, który naukowcy określili jako „cyfrowy bełkot”. To nie pierwsza taka sytuacja - poprzednio do podobnego zdarzenia doszło w 2022 r. Wówczas awarii uległ system kontroli ustawienia sondy, odpowiedzialny za pracę anteny utrzymującej kontakt z Ziemią. Naprawa trwała kilka miesięcy. 

Dla Voyagera coraz większym problemem jest dystans od Ziemi, który dziś wynosi około 24 miliardów kilometrów, w dodatku zwiększa się w tempie 48 tys. km na godzinę. W praktyce oznacza to, że sygnał radiowy wysyłany z Ziemi do sondy potrzebuje na pokonanie tego dystansu 22,5 godziny. To oznacza, że od wysłania sygnału z Ziemi do otrzymania odpowiedzi na wysłane polecenie mijają prawie dwie doby.

Według przewidywań kierujących misją inżynierów w ciągu kilku lat Voyager opuści strefę, w której możliwe jest nawiązanie kontaktu radiowego z naszą planetą. Sonda będzie nadal przemierzała przestrzeń kosmiczną, a za około 38 tys. lat dotrze w okolice gwiazdy Gliese 445. WCześniej, bo już za około 300 lat dotrze do tzw. Obłoku Oorta.

 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10°C Czwartek
wieczór
9°C Piątek
noc
9°C Piątek
rano
8°C Piątek
dzień
wiecej »