Katolicy w Tunezji chcą policyjnej ochrony swoich świątyń.
Poinformował o tym arcybiskup Tunisu Maroun Lahham w związku z niebezpieczeństwem ataków na kościelne obiekty w tym kraju. Wczoraj tunezyjska policja zatrzymała mężczyznę, który 9 lipca próbował podpalić szkołę prowadzoną przez siostry zakonne w miejscowości Sousse. Wcześniej (24 czerwca) usiłował on też podłożyć ogień pod tamtejszy kościół. Tunezyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że sprawca cierpi na zaburzenia psychiczne i dwukrotnie był wydalany z Francji z zakazem widywania się z własnymi dziećmi, które miał z dwóch kolejnych zawartych tam małżeństw.
Abp Lahham wyraził satysfakcję z ujęcia niedoszłego podpalacza. Poinformował przy tym o zamiarze spotkania się z szefem resortu spraw wewnętrznych w celu wynegocjowania obecności policji przy każdym z 11 kościołów, jakie istnieją w Tunezji. Stwierdził, że co prawda w kraju tym nie ma zagrożenia ze strony muzułmańskich fundamentalistów, jednak „lepiej zabezpieczyć się przed ewentualnym niebezpieczeństwem”.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.