W katedrze Neapolu miał miejsce kolejny w tym roku „cud krwi świętego Januarego”. Jak poinformowała archidiecezja neapolitańska, krew w relikwiarzu została odkryta o godzinie 9:13 we wtorek 16 grudnia „w stanie półpłynnym”. Do zakończenia Mszy św. o godz. 10:05 uległa całkowitemu skropleniu.
SI E' RIPETUTO IL "PRODIGIO" DELLA LIQUEFAZIONE DEL SANGUE DI SAN GENNAROOd wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia – dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważane jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
Według tradycji, św. January był biskupem Benewentu – miasta odległego o ok. 70 km od Neapolu. Za swoją wiarę został stracony 19 września 305 roku w Puteoli (dzisiejsze Pozzuoli) koło Neapolu, w okresie wielkich prześladowań chrześcijan za rządów cesarza rzymskiego Dioklecjana (III-IV wiek). W kalendarzu liturgicznym jest w tym dniu obchodzone jego święto patronalne.
Od wieków ciemna substancja czczona jako krew św. Januarego jest przechowywana w szklanym naczyniu w katedrze w Neapolu. Cud krwi jest udokumentowany od średniowiecza.
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".