W ciągu ostatniej doby ponad 20 statków handlowych przepłynęło przez cieśninę Ormuz.
Władze w Teheranie donoszą o wybuchach ładunków domowej roboty w stolicy - podała w środę stacja BBC. Na południu Libanu wojska izraelskie okrążają przygraniczne miasto Bint Dżubajl. Jednocześnie amerykańska armia ogłosiła pełne wdrożenie morskiej blokady Iranu, zmuszając statki do zawrócenia.
Dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Balideh oświadczył, że "niewielka eksplozja" została wywołana w środę przez "zdradzieckie i niepatriotyczne elementy", a sytuacja jest "pod kontrolą". Z lokalnych raportów wynika, że w detonacji ładunków opartych na skroplonym gazie lekkie obrażenia odniosły trzy osoby.
Tymczasem w Libanie, mimo toczących się w USA rozmów dyplomatycznych, siły izraelskie kontynuują natarcie. Wojsko dąży do zabezpieczenia linii oddalonej od granicy o zasięg pocisków przeciwpancernych, systematycznie wyburzając libańskie domy. W najnowszych nalotach zginęły co najmniej dwie osoby.
Tłem dla tych napięć jest eskalacja działań gospodarczych Waszyngtonu. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o pełnym wdrożeniu blokady irańskich portów i uzyskaniu całkowitej "przewagi morskiej". Tylko od poniedziałku Amerykanie zawrócili w Zatoce Omańskiej osiem tankowców. Zmianę kursu wymuszano na załogach drogą radiową, co pozwoliło uniknąć fizycznego abordażu jednostek.
***
W ciągu ostatniej doby ponad 20 statków handlowych przepłynęło przez cieśninę Ormuz - poinformował we wtorek dziennik "Wall Street Journal", powołując się na dwa źródła we władzach USA.
Jeden z rozmówców gazety przekazał, że przez cieśninę minionej doby przepłynęły statki handlowe, kontenerowce i tankowce, które wpływały do Zatoki Perskiej i wypływały z niej. Niektóre statki płynęły bez włączonych transponderów, by zminimalizować ryzyko irańskich ataków.
Choć liczba statków, które przepłynęły przez cieśninę, wciąż jest odległa od tego, ile jednostek pokonywało ten szlak przed wybuchem wojny, to i tak jest to poprawa - podkreślił dziennik.
Prezydent Donald Trump żąda, by Iran odblokował Ormuz. Wcześniej w tym tygodniu dwa amerykańskie okręty wojenne przepłynęły przez tę cieśninę w ramach misji na rzecz swobody żeglugi, mającej pomóc w ustanowieniu nowego szlaku i wsparcie swobodnego przepływu handlu w obliczu obaw dotyczących irańskich min morskich - podkreślił dziennik.
Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM), które nadzoruje siły USA na Bliskim Wschodzie, powiadomiło, że w sobotę rozpoczęto działania mające na celu usunięcie min.
Jednocześnie Amerykanie prowadzą od poniedziałku blokadę irańskich portów. We wtorek CENTCOM powiadomił w podsumowaniu pierwszego dnia operacji, że żaden statek nie przedostał się przez amerykańską blokadę irańskich portów, a sześć zawróciło na polecenie sił USA.
Blokada dotyczy statków wszystkich państw, wpływających lub wypływających z irańskich portów i obszarów przybrzeżnych, w tym wszystkich irańskich portów nad Zatoką Perską i Zatoką Omańską. W operacji bierze udział ponad 10 tys. amerykańskich wojskowych, kilkanaście okrętów i dziesiątki samolotów.
"New York Times" powiadomił natomiast, że z cieśniny Ormuz wypłynęło w poniedziałek kilka statków, w tym te objęte sankcjami oraz te wypływające z irańskich portów. Według danych firmy Kpler, śledzącej ruch morski, z portu Bandar Imam Chomeini wypłynął w poniedziałek w nocy kontenerowiec pod liberyjską flagą Christianna, który miał wydostać się z Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz. Statek deklarował, że nie przewozi żadnego ładunku.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska
Xi Jinping czeka spokojnie na kolejne błędy rywali w drodze do dominacji.
W debacie publicznej każdy chce udowodnić swoją rację i tylko czeka, żeby wytknąć błąd.