Polska potępia postępowanie władz Izraela wobec zatrzymanych aktywistów Global Sumud Flotilla; domagamy się uwolnienia polskich obywateli - oświadczył w czwartek szef MSZ Radosław Sikorski. Poinformował, że polecił wezwać chargé d’affaires Izraela w Warszawie.
You may not treat Polish citizens who have committed no crime in this way.
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) 20 maja 2026
In the democratic world we do not abuse and gloat over people in custody.
We demand justice for our citizens and consequences for you. https://t.co/7BmfoGi9a5
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy z pomocą humanitarną. Według jej danych w ostatnich dniach siły izraelskie przechwyciły 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób.
Na opublikowanym w środę przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira nagraniu widać, jak szydzi z zatrzymanych aktywistów. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. Nagranie to spotkało się z krytyką wielu państw. Potępiło je polskie MSZ, a także resorty m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.
Sikorski poinformował w czwartek na platformie X, że „Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele”.
Minister poinformował, że polecił wezwać niezwłocznie chargé d’affaires Izraela w Warszawie „celem przekazania mu wyrazów naszego oburzenia oraz żądania przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu”. „Domagamy się natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli i traktowania w sposób zgodny z międzynarodowymi standardami” - podkreślił Sikorski.
Jak dodał, to, że MSZ odradzało polskim obywatelom wyjazd do Izraela i Palestyny, nie oznacza, że akceptujemy naruszanie ich praw i ich godności. „Bezpieczeństwo naszych obywateli pozostaje najwyższym priorytetem” - zaznaczył wicepremier.
Przekazał też, że „nasi konsulowie, działając wspólnie ze służbami konsularnymi państw, których przedstawiciele również byli na pokładach przechwyconych przez siły izraelskie łodzi, są na miejscu. „Oczekujemy jak najszybszego wydania zgodny na spotkania z zatrzymanymi” - podkreślił Sikorski.
Do sprawy odniosło się też w środę polskie MSZ. We wpisie na X resort oświadczył, że z zaniepokojeniem przyjmuje doniesienia o zatrzymaniu polskich obywateli będących na pokładzie jednego ze statków należących do Globalnej Flotylli Sumud. MSZ wyraził również nadzieję, że nie zostanie naruszone ich bezpieczeństwo a przysługujące im prawa będą w pełni uszanowane.
Flotylla Global Sumud, organizowana przez koalicję ruchów propalestyńskich, po raz pierwszy wyruszyła z portów śródziemnomorskich we wrześniu 2025 r. W ostatnich dniach do Strefy Gazy zorganizowano kolejny konwój. Marynarka Izraela przechwyciła część statków wchodzących w jego skład.
USA i Izrael twierdzą, że flotylla jest organizowana przez Generalny Sekretariat Ludowej Konferencji Palestyńczyków za Granicą (PCPA), którą administracja prezydenta USA Donalda Trumpa objęła sankcjami w styczniu 2026 r. jako podmiot działający w imieniu Hamasu. Organizatorzy flotylli określają swoją misję jako humanitarną i pokojową.
W Strefie Gazy trwa kryzys humanitarny wywołany trwającą ponad dwa lata wojną Izraela z Hamasem. Większość tego palestyńskiego terytorium jest zrujnowana, a organizacje międzynarodowe informują o wciąż niewystarczającym napływie pomocy. Izrael od wielu lat utrzymuje blokadę morską Strefy Gazy, której legalność jest przedmiotem sporu. Aktywiści z Globalnej Flotylli Sumud uznają ją za nielegalną i deklarują, że chcą ją symbolicznie przełamać.
Xi Jinping czeka spokojnie na kolejne błędy rywali w drodze do dominacji.