Bez naśnieżania w kotle Goryczkowym

Czy w zbliżającym się sezonie narciarskim będzie można poszusować z Kasprowego Wierchu do kotła Goryczkowego?

Tak, ale jedynie wówczas, kiedy spadnie tam wystarczająca ilość białego puchu, ponieważ dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego w dalszym ciągu nie pozwala na użycie armatek śnieżnych. Ich hałas może bowiem obudzić świstaki, nie ma też wystarczających źródeł wody.

W ostatnich dwóch sezonach kocioł Goryczkowy był nieczynny, ponieważ pokrywa śnieżna okazała się zbyt cienka, a armatek nie włączono.Narciarze i snowboardziści mają już dosyć tej sytuacji. Z jedynych w pełni alpejskich tras zjazdowych w Polsce czynne są tylko te w kotle Gąsienicowym.

Jakby tego było mało, w Zakopanem już od dawna zamknięto stoki na Gubałówce i na Butorowym Wierchu, pod znakiem zapytania stoją również nowe inwestycje na Cyrli.

I tak właśnie tracimy szanse na zatrzymanie przynajmniej części miłośników białego szaleństwa w kraju.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
8°C Sobota
dzień
9°C Sobota
wieczór
7°C Niedziela
noc
7°C Niedziela
rano
wiecej »