Dziś w całej diecezji gliwickiej o godz. 11.00 zabrzmią dzwony, ogłaszając ingres biskupa Jana Kopca do katedry pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Wczoraj diecezjanie przygotowywali się do ingresu modlitewnie. We wszystkich kościołach diecezji gliwickiej zostały odprawione nabożeństwa połączone z adoracją Najświętszego Sakramentu w intencji nowego Biskupa Gliwickiego. Natomiast dziś w całej diecezji o godz. 11.00 zabrzmią dzwony, ogłaszając ingres bp. Jana Kopca do gliwickiej katedry pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Przeczytaj wywiad z nowym biskupem gliwickim
Objęcie diecezji nastąpi podczas uroczystej i bardzo symbolicznej liturgii. – Pierwszym takim znaczącym momentem jest przywitanie nowego ordynariusza w drzwiach katedry. Kolejną ważną i bardzo symboliczną chwilą jest wręczenie pastorału, wyrażające przekazanie wszystkich obowiązków – wyjaśnia ks. Bernard Plucik, proboszcz parafii katedralnej w Gliwicach. Bardzo wymowne jest także tzw. homagium.
– To moment, w którym przedstawiciele księży, poszczególnych stanów uznają, że jest to ich Pasterz – dodaje ks. Plucik. Bardzo wyczekiwane jest także pasterskie słowo, które biskup wypowiada po raz pierwszy jako ordynariusz.
W uroczystości ingresu weźmie udział nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, a także liczni hierarchowie, w tym metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.
Decyzją papieża Benedykta XVI bp Jan Kopiec został mianowany 29 grudnia 2011 r. drugim w historii biskupem gliwickim. Na emeryturę przeszedł pierwszy ordynariusz gliwicki, bp Jan Wieczorek.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.