Armia izraelska nie opuści Betlejem przed świętami Bożego Narodzenia, jednakże miejscowym chrześcijanom oraz pielgrzymom zagranicznym umożliwi udział w uroczystościach kościelnych - poinformował premier Izraela Ariel Szaron podczas posiedzenia gabinetu w Jerozolimie.
Szaron zapewnił, że arabscy chrześcijanie z Izraela i zachodniej Jordanii będą mogli przyjechać na nabożeństwa do Betlejem w Boże Narodzenie. Miasto zostanie dla nich otwarte tuż przed rozpoczęciem uroczystości, gdyż do tego czasu "musi jeszcze zostać zlikwidowana przemoc" w Betlejem. "To głupia decyzja", uważa Nabil Abu Rodeina, rzecznik przywódcy Autonomii Palestyńskiej Jasera Arafata. Zdaniem Szarona, ciągle jeszcze dochodzą kolejne sygnały o zamachach terrorystycznych. Izrael nie może sobie pozwolić na to, żeby cokolwiek złego mogło się przydarzyć w Betlejem ludziom, przybywającym tam na uroczystości Bożego Narodzenia. Prezydent Izraela podtrzymał decyzję, by nie wpuszczać do Betlejem Jasera Arafata. Gdyby ten jednak chciał przedostać się do Betlejem w tajemnicy, wówczas wojsko izraelskie wkroczy do jego kwatery w Ramallah i "aresztuje każdego, kogo tam zastanie". W reakcji na decyzje premiera Szarona rzecznik Arafata powołał się na deklarację prezydenta Kacawa w Watykanie, że do Bożego Narodzenia Betlejem będzie wolne od wojsk izraelskich. Abu Rodeina nie wspomniał jednak, że warunkiem takiego kroku będzie pewność, iż nie dojdzie w tym czasie do kolejnych zamachów terrorystycznych. Podczas audiencji u papieża Jana Pawła II w Watykanie 12 grudnia prezydent Izraela Mosze Kacaw zapewnił, że armia izraelska uczyni wszystko, by umożliwić chrześcijańskim pielgrzymom udział w uroczystościach Bożego Narodzenia w Betlejem. Obiecał też, że na czas świąt wojsko wycofa się poza Betlejem, o ile nie pojawią się aktualne ostrzeżenia o terrorze. Z kolei rzecznik premiera Szarona powiedział niemieckiej agencji katolickiej KNA, że nadal mają miejsce ostrzeżenia przed kolejnymi atakami terroru. Izrael nie może więc pozwolić na to, by pielgrzymom i turystom w Boże Narodzenie groziło niebezpieczeństwo. Dlatego w okresie świątecznym, który zakończy się 18 stycznia, gdy będą obchodzone uroczystości Bożego Narodzenia w Kościele ormiańskim, Betlejem musi pozostać pod kontrolą wojskową.
Rośnie zagrożenie dla miejscowego ekosystemu i potencjalnie - dla globalnego systemu obiegu węgla.
W lokalach mieszkalnych obowiązek montażu czujek wejdzie w życie 1 stycznia 2030 r. Ale...
- poinformował portal Ukrainska Prawda, powołując się na źródła.