Kij na Otylię

Modlę się nie tylko przed zawodami - mówi Otylia Jędrzejczak w wywiadzie dla "Małego Gościa Niedzielnego".

Mistrzyni olimpijska opowiada o początkach swojej przygody z pływaniem, m.in. o tym, że rodzice przyprowadzili ją na basen, ponieważ miała skrzywienie kręgosłupa. Otylia Jędrzejczak zdobyła w środę na igrzyskach olimpijskich w Atenach złoty medal w wyścigu pływackim na 200 m stylem motylkowym. - Bardzo bałam się głębokiej wody - przyznaje złota medalistka olimpiady w Atenach. Otylia wyjaśnia także jak wyglądają jej treningi i jak spędza wolny czas. - Jestem strasznym śpiochem - mówi Jędrzejczak. - Modli się pani przed zawodami? - pyta dziennikarka "Małego Gościa", Katarzyna Migdoł-Rogóż. - Ja codziennie się modlę. Nie tylko przed zawodami - odpowiada Otylia Jędrzejczak. - Mama mnie uczyła, żebym przed skokiem do wody zawsze się przeżegnała. Różnie przecież bywa. Wiara w moim życiu jest bardzo ważna. To podstawa, bez której nie byłoby tego wszystkiego - dodaje mistrzyni. Otylia zdradziła też "Małemu Gościowi", że jest szczególnie związana z sanktuarium Matki Bożej w Licheniu. Spędza tam czasem po parę dni, zwłaszcza po ważnych zawodach. - Mogę się tam wyciszyć i nabrać dystansu do wszystkiego - mówi Jędrzejczak. Przeczytaj cały wywiad z Otylią Jędrzejczak

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
18°C Czwartek
wieczór
15°C Piątek
noc
12°C Piątek
rano
12°C Piątek
dzień
wiecej »