Te nazwiska należało opublikować

To wielki przełom i zarazem początek otwierania oczu na prawdę o PRL - tak w rozmowie z Dziennikiem skomentował opublikowanie przez KAI nazwisk 70 esbeków zajmujących się niszczeniem Kościoła.

W Dzienniku czytamy: TOMASZ POMPOWSKI: Katolicka Agencja Informacyjna opublikowała wczoraj raport o działalności grupy „D” IV Departamentu SB zajmującego się niszczeniem Kościoła w PRL. Jej funkcjonariusze mają na swoim koncie zabójstwa księży, m.in. Jerzego Popiełuszki. Instytucja kościelna, jaką jest KAI, po raz pierwszy zdecydowała się na opublikowanie nazwisk i biografii funkcjonariuszy, którzy ze szczególną brutalnością niszczyli księży. Czy to było potrzebne? Ks. TADEUSZ ISAKOWICZ-ZALESKI, kapelan Solidarności: Nie tylko potrzebne, ale konieczne. To wielki przełom i zarazem początek otwierania oczu na prawdę o PRL. Mija już prawie 20 lat od zakończenia działań tych ludzi, a my - w wyniku bardzo konkretnych wyborów politycznych - wciąż nie wiedzieliśmy, na czym one polegały. Powinno się tego dowiedzieć zwłaszcza młode pokolenie, narażone na wszystkie zabiegi relatywizowania przeszłości. - Czy opublikowanie nazwisk funkcjonariuszy SB jest wystarczającą karą, czy też powinni oni zostać pociągnięci do odpowiedzialności przed sądem? - Państwo nie powinno dopuścić do przedawnienia tych przestępstw. Jeśli na podstawie akt IPN można jakieś sprawy udowodnić, to sprawiedliwości powinno stać się zadość. Nie chodzi tu o surowość wyroku, ale o sam fakt skazania za popełnione zło. Pamiętajmy, że metody stosowane przez ludzi z grupy „D” oznaczały łamanie prawa, nawet tego obowiązującego w PRL. Chodziło o szantażowanie ludzi, torturowanie, zabijanie. - Dlaczego moralna i prawna ocena tych przestępstw jest dzisiaj ważna, czemu nie wystarczy praca historyków? - Istnieje groźba, że te zdarzenia mogą się kiedyś powtórzyć. Tak jest skonstruowany nasz świat. Nieukarana zbrodnia pociąga za sobą inne. Pobłażliwa postawa wobec tych przestępstw może stać się zachętą dla innych. Wtedy może się zatrzeć różnica pomiędzy dobrem i złem. Trzeba jeszcze raz podkreślić, że nie chodzi o surowość kary, ale o fakt skazania. Wyrok sądowy czyni takie postępowanie godnym potępienia w oczach ludzi.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
13°C Sobota
rano
15°C Sobota
dzień
15°C Sobota
wieczór
13°C Niedziela
noc
wiecej »