Po 14 latach ksiądz Grzegorz Chudek z Reczycy na wschodzie Białorusi będzie musiał wyjechać, bo tamtejsi urzędnicy poczuli się urażeni treścią wywiadu dla lokalnej gazety w Polsce - podała Gazeta Wyborcza.
- Gdy przyjechałem pierwszy raz na Białoruś, zobaczyłem pustynię. W sensie moralnym i religijnym. To nawet nie było wrażenie życia pogańskiego, ale wręcz antychrześcijańskiego. Smutek, szarość, beznadziejność. Grzech, który niszczy tutaj człowieka do tego stopnia, że nie jest w stanie ani pracować, ani żyć. Ucieczka w alkohol i seks to tutaj bardzo często norma społecznie akceptowalna. Mężczyźni po czterdziestce biorą sobie nastoletnie kochanki i nikt się temu nie dziwi. Narkotyki, aborcje, AIDS to właściwie powszechny obraz codziennego życia - powiedział ksiądz w maju Dziennikowi Wschodniemu. Kilka miesięcy później dowiedział się, że termin ważności zezwolenia, jakie władze dają księżom-obcokrajowcom na działalność duszpasterską, tym razem nie będzie przedłużony. Michaił Żukiewicz, przewodniczący Homelskiej Rady ds. Religii i Narodowości nadzorującej działalność religijną w Reczycy, nie zaprzeczył, że powodem był wywiad. - Ksiądz został poinformowany o przyczynach decyzji. Nie widzę potrzeby opowiadania czegokolwiek na ten temat osobom postronnym - powiedział Gazecie Żukiewicz. W obronie księdza Chudka wystąpił kardynał Kazimierz Świątek, który jest administratorem apostolskim diecezji pińskiej. W liście do mera Reczycy Aleksandra Baranawa kardynał zaapelował o zmianę decyzji. Jeżeli tak się nie stanie, ksiądz Chudek będzie od 21 listopada pozbawiony prawa odprawiania mszy i w następnym miesiącu będzie musiał opuścić Białoruś. - Władze chcą kontrolować nie tylko to, co się mówi w kościele, ale i po za nim. Nawet w Polsce - podkreślił w rozmowie z Gazetą jeden z polskich księży, który od kilkunastu lat prowadzi działalność duszpasterską na Grodzieńszczyźnie. Z 381 katolickich księży działających na Białorusi 181 to obywatele Polski. Ksiądz Chudek nie chciał rozmawiać z Gazetą.
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...