Francuski przewrót

Sromotna porażka francuskich socjalistów w wyborach komunalnych paradoksalnie może wzmocnić antykatolicką politykę rządu.

W roku, w którym François Hollande został prezydentem, w księgarniach ukazała się książka byłego socjalistycznego mera miasta Hénin-Beaumont Gérarda Dalongeville’a „Rose mafia” („Różowa mafia”). Polityk, oskarżony o defraudacje finansowe, ze szczegółami opisał metody rządzenia socjalistów na północy kraju, które – jak mówili świadkowie – niewiele różniły się od zarządzania miastami i gminami w reszcie Francji. Dalongeville rozłożył na czynniki pierwsze „system zgniły do szpiku”, nieprawdopodobną korupcję, precyzyjnie organizowaną nie w oficjalnych strukturach partii socjalistycznej, lecz tam, gdzie po cichu spotykali się jej liderzy – w lożach masońskich. Tam dzielono lokalne rynki, ustawiano przetargi, wyznaczano wrogów do „medialnego wykończenia”. Nieprzejrzystość lóż pomagała zresztą dzielić się zyskami z niektórymi politykami tradycyjnej prawicy.

Miasto Hénin-Beaumont wyszło z lat socjalistycznych rządów w opłakanym stanie, zaniedbane i katastrofalnie zadłużone. Nie trzeba tam było czekać na drugą turę wyborów komunalnych: nowy mer, Steeve Briois z Frontu Narodowego, zyskał bezwzględną większość już po pierwszej. Tydzień później, 30 marca, socjaliści mogli oceniać rozmiar swej porażki w skali całego kraju.

Uderzenie w twarz

Dwa lata rządów aktualnego prezydenta przyniosły klęskę, jakiej żadna większość parlamentarna nie doświadczyła w wyborach komunalnych od zakończenia wojny. „Wyborcy wymierzyli socjalistom policzek” – prasa powtarzała to zdanie w licznych odmianach. Nie minęła nawet połowa kadencji Hollande’a, gdy jego partia straciła władzę w dziesiątkach miast. W dużych (powyżej 50 tys. mieszkańców) zachowała ją tylko w „dekadenckim” Paryżu, Lyonie, Lille, Nantes, Rennes i Dijon. Biorąc pod uwagę tradycyjne podziały, lewica uzyskała w skali kraju prawie 41 proc. głosów. Ale oprócz socjalistów w jej skład wchodzą Zieloni, którzy odmówili współpracy z socjalistami w nowym rządzie, członkowie Frontu Lewicy, którzy do tej pory tworzyli z nimi koalicję, a teraz mają zamiar demonstrować przeciw nim, i inne drobne partie. Socjaliści pozostali samotni z prawa i z lewa. Wybory komunalne mają dwóch zwycięzców: tradycyjną prawicę (głównie UMP – Unia na rzecz Ruchu Ludowego), która zgarnęła 46 proc. głosów, i Front Narodowy, dotąd nieobecny w tej stawce – 7 proc. Te procenty mogą być zresztą mylące. Majowe wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się na zasadzie proporcjonalnej, co może lepiej zilustrować faktyczny przewrót polityczny rozgrywający się na naszych oczach: według ostatnich sondaży to Front Narodowy może stać się pierwszą partią Francji, a Partia Socjalistyczna… nawet czwartą.

Gwóźdź do trumny

Z owych dwóch lat socjalistycznych rządów niemal półtora roku zajęły publiczna debata na temat „małżeństw” homoseksualistów i kwestie sztucznej prokreacji, kompletnie dominując życie publiczne. Owa głęboko dzieląca społeczeństwo dyskusja spowodowała generalne przesunięcie się na prawo szerokich warstw społecznych. Z jednej strony wysunięcie przez socjalistów szczególnych praw mniejszości homoseksualnej służyło medialnemu przykryciu innych niepopularnych posunięć rządu, afer finansowych oraz braku rezultatów w walce z bezrobociem przy ciągłym zwiększaniu obciążeń podatkowych. Z drugiej pokazało niezwykłą arogancję rządzących i lekceważenie podstawowych standardów demokratycznych. Już od początku kampanii na rzecz „homomałżeństw” manipulowano sondażami, odmówiono referendum w sprawie dotykającej podstaw całego społeczeństwa, w końcu zignorowano olbrzymi ruch społeczny, który próbował się temu przeciwstawić. Rezultat? W przeddzień wyborów komunalnych 63 proc. Francuzów deklarowało, że demokracja funkcjonuje w ich kraju coraz gorzej, a 24 proc., że „inny system niż demokracja może funkcjonować lepiej”. Takiego zwątpienia w demokrację nie odnotowano od czasu istnienia sondaży. Mało tego. 92 proc. Francuzów (!) nie ufa tradycyjnym partiom politycznym, 65 proc. uważa, że większość polityków jest trwale skorumpowanych, a 77 proc. sądzi, że nie należy już ufać mediom – w najgorszych momentach V Republiki obraz życia publicznego nie był tak żałosny.

Ucieczka do przodu

Co zrobił François Hollande? Zareagował szybko – dzień po wyborach zdymisjonował premiera Jeana-Marca Ayraulta, równie niepopularnego jak on sam (ostatnio 80 proc. opinii niekorzystnych). Tego samego dnia wyznaczył nowego – Manuela Vallsa, dotychczasowego ministra spraw wewnętrznych (i ds. kultów religijnych). Konstytucja V Republiki wyznacza ustrój ściśle prezydencki – to Hollande wyznacza politykę rządu i nim faktycznie kieruje, więc nie można się spodziewać żadnej istotnej zmiany. Tym niemniej Valls ma teoretycznie lepiej odpowiadać odczuciom społecznym wyrażonym w wyborach, bo uchodzi za „najbardziej prawicowego wśród polityków lewicowych”. Jako minister prowadził politykę imigracyjną identycznie jak szef spraw wewnętrznych za czasów prezydenta Sarkozy’ego – dowodzą tego odpowiednie statystyki: zarówno nielegalna, jak i legalna imigracja pozostają na tym samym (wysokim) poziomie. Valls jest przykładem neoliberała, który pasowałby równie dobrze do współczesnej europejskiej prawicy w stylu brytyjskiego premiera Camerona – kwestie obyczajowe traktowane są tam z bardzo silnym akcentem ideologicznym, o ambicjach globalnych.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    23°C Środa
    noc
    20°C Środa
    rano
    26°C Środa
    dzień
    27°C Środa
    wieczór
    wiecej »