Dokonany w czwartek zamach bombowy na targowisko w Urumczi, stolicy regionu autonomicznego Sinkiang na zachodzie Chin, spowodował ofiary w zabitych i rannych - poinformowała chińska agencja Xinhua.
Według cytowanych przez nią świadków wydarzenia, o godzinie 7.50 rano czasu lokalnego (1.50 w nocy czasu polskiego) w tłum kupujących wjechały dwa samochody. Wyrzucono z nich na zewnątrz ładunki wybuchowe, a jeden z samochodów eksplodował. Na razie nie wiadomo, ile osób zginęło bądź odniosło obrażenia.
W ciągu ubiegłych miesięcy w Sinkiangu, gdzie znaczną część ludności stanowią muzułmańscy Ujgurzy, odnotowano szereg aktów przemocy o charakterze terrorystycznym. Według chińskich władz, za atakami tymi kryją się zbrojne ugrupowania separatystyczne.
Z dala od tłumów oblegających najbardziej znane zabytki i miejsca.
Celem ataku miał być czołowy dowódca Hezbollahu Mohammed Haidar.
Wyniki piątkowych prawyborów ogłosił w sobotę podczas Rady Krajowej PO premier Donald Tusk.
Franciszek będzie pierwszym biskupem Rzymu składającym wizytę na tej francuskiej wyspie.