Biskupi Kamerunu wzywają islamskich fundamentalistów z Boko Haram do wejścia na drogę dialogu.
W specjalnym przesłaniu podkreślają, że oznacza to coś więcej niż tylko wypuszczenie na wolność porwanych przez nich ludzi. Chodzi bowiem o budowanie przyszłości w zgodzie i harmonii, z odrzuceniem wszelkiej przemocy.
Kameruński episkopat domaga się natychmiastowego uwolnienia dwóch włoskich księży i kanadyjskiej zakonnicy. Zostali oni uprowadzeni przez islamistów 5 kwietnia i od tamtej pory nie ma o nich żadnych informacji. Biskupi przypominają zarazem, że za przywrócenie bezpieczeństwa na północy Kamerunu odpowiedzialna jest instytucja państwa, której działania w tym względzie są nieudolne. Świadczą o tym kolejne porwania. Przed tygodniem islamiści uprowadzili tam dziesięciu chińskich robotników, którzy pracowali na pograniczu z Nigerią.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.