Konferencja Episkopatu Demokratycznej Republiki Konga potępiła atak na dwóch księży, do którego doszło w ostatnią niedzielę 12 października w Lodja, 750 km na północ od Mbuji-Mayi, stolicy prowincji Kasai Wschodnie.
Duchownych mieli zaatakować młodzi ludzie tuż po odczytaniu w czasie Mszy specjalnego listu pasterskiego. Znalazło się w nim krytyczne stanowisko hierarchów wobec proponowanych poprawek do konstytucji. Mają one pozwolić urzędującemu prezydentowi Josephowi Kabili na ubieganie się po raz trzeci o mandat głowy państwa. Obecnie prawo na to nie pozwala. W tym samym dniu nieznani sprawcy dokonali także zniszczenia jednego z klasztorów sióstr zakonnych.
„To niedopuszczalne, by winić duchownych, którzy, w posłuszeństwie hierarchii kościelnej, wykonują swą posługę duszpasterską” – piszą w specjalnym oświadczeniu kongijscy biskupi. Przyznają, że rzeczywiście list pasterski wywołał w kraju ostrą dyskusję. Podkreślają, że w ten sposób wypełniają swój obowiązek, a także misję budzenia ludzkich sumień. Zaznaczają także: „Nie mamy tu do czynienia z buntem wiernych Kościoła przeciwko hierarchii katolickiej, lecz próbą manipulowania młodzieżą niekatolicką dla pewnych ukrytych celów”. Episkopat wzywa władze do zapewnienia bezpieczeństwa księżom, ich współpracownikom, a także miejscom kultu. Najbliższe dni mają być w całej Demokratycznej Republice Konga poświęcone modlitwie błagalnej „o Boże światło dla przyszłości narodu”.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.