Linia, która zmieniła historię

Linia Curzona to nie tylko kreska na mapie. Kto naprawdę był autorem projektu, który zaważył na przebiegu wschodniej granicy Rzeczypospolitej?

Sfałszowana mapa

Oryginalna wersja linii Curzona, przygotowana w brytyjskim MSZ, zakładała, że Lwów pozostanie po stronie polskiej. Sama w sobie propozycja przedstawiona przez Brytyjczyków była niemoralna, ponieważ Londyn przekazywał Moskwie ziemie, do których nie miał żadnych praw. Do Moskwy jednak trafiła jeszcze gorsza dla nas wersja, którą opracował właśnie Namier. Być może uznał, że w tej sytuacji należy zrobić wszystko, aby jak najmniej obszarów zamieszkanych przez zwarte skupiska żydowskie znalazło się w granicach państwa polskiego. Ważne, że jego koncepcja dobrze wpisywała się w brytyjskie plany, w których dla silnej Polski nie było miejsca. Dlatego Namier mógł być skuteczny. Prawdopodobnie w nocy z 10 na 11 lipca 1920 r. zmienił brytyjskie propozycje. W takim kształcie dokument został przesłany komisarzowi spraw zagranicznych Związku Sowieckiego Grzegorzowi Cziczerinowi. Przerobiona przez Namiera mapa odcinała od Polski Lwów i zagłębie naftowe w okolicach Drohobycza. Przyjęło się ją nazywać linią Curzona A, w odróżnieniu od pierwotnej wersji mapy, która nosiła nazwę linii Curzona B.  Polskie zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej przekreśliło brytyjskie kalkulacje. Granica wschodnia Rzeczypospolitej, ustalona w trakcie rokowań w Rydze, przebiegała wzdłuż Zbrucza, odpowiadając przebiegowi linii II rozbioru. O linii Curzona politycy jednak nie zapomnieli. Już w grudniu 1941 roku Stalin przekazał Brytyjczykom, że wschodnią granicą Polski będzie linia Curzona. Odwołał się do niej także w sierpniu i październiku 1944 r. podczas negocjacji z premierem Mikołajczykiem.

Wtedy polski premier, próbując ocalić przynajmniej Lwów, odwoływał się do oryginalnego jej przebiegu, ale niczego nie uzyskał. Podczas konferencji w Teheranie (wstępnie) oraz w Jałcie (ostatecznie) linia Curzona A, czyli najbardziej dla nas niekorzystna propozycja, została zaakceptowana jako wschodnia granica państwa polskiego. Namier do końca życia (zmarł w 1960 r.) był przekonany, że zaproponowane przez niego rozwiązanie jest sprawiedliwe i kończy wielowiekowe panowanie polskiej szlachty nad uciskanym chłopstwem Kresów Wschodnich. Polska w wersji Namiera miała być krajem małym, pozbawionym historycznego dziedzictwa na Kresach Wschodnich, bez mniejszości narodowych. Przekreślało to dorobek I Rzeczypospolitej, której potęga zasadzała się na tworzeniu państwa wielonarodowego, w którym pojęcie narodu polskiego nie miało charakteru etnicznego, ale polityczny. W tym sensie Namier stał się protoplastą myślenia, które później twórczo rozwijała propaganda PRL, przekonując Polaków o konieczności rezygnacji z jakichkolwiek ambicji kształtowania sytuacji na wschód za Bugiem. Pokłosie tego jest żywe do dzisiaj i dostrzec je można między innymi w debacie o naszej pomocy dla Ukrainy.

Korzystałem m.in. z książki Andrzeja Nowaka, Pierwsza zdrada Zachodu, Kraków 2015

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
26°C Środa
noc
19°C Środa
rano
23°C Środa
dzień
24°C Środa
wieczór
wiecej »