Byk pędzony uliczkami miasteczka Villarquemado na wschodzie Hiszpanii wziął na rogi 23-letniego mężczyznę i z wielką siłą rzucił go na metalową barierkę. Młody człowiek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń - poinformowała w niedzielę hiszpańska telewizja.
Tradycyjne pędzenie byka w Villarquemado od dawna wywołuje protesty obrońców zwierząt. Bykowi smaruje się tam rogi smołą i podpala, zanim zwierzę zostanie wypuszczone na ulice.
Gonitwy z bykami, zabijanymi następnie na korridzie, mają w Hiszpanii długą tradycję i wciąż są bardzo popularne. Najbardziej znana jest gonitwa w Pampelunie, organizowana co roku na początku lipca, a rozsławiona przez Ernesta Hemingwaya w powieści "Słońce też wschodzi".
W tym roku w gonitwach byków zginęło już w Hiszpanii ośmiu ludzi. W Pampelunie była jedna ofiara śmiertelna i ok. 400 rannych.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.
"Doskonale rozumie ciężar odpowiedzialności i to, w co się angażuje."
Odkrycie stało się możliwe dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii.