Rz: Niemcy zbadają limuzynę Beaty Szydło

Jest gotowa rekonstrukcja głośnego wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu. Jednak kluczowe dla wskazania osób odpowiedzialnych za wypadek mogą się okazać badania biegłych z Niemiec - podaje czwartkowa "Rzeczpospolita".

Jak informuje gazeta, po prawie roku śledztwo w sprawie drogowej kraksy Beaty Szydło zbliża się do końca. Grupa biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie właśnie przekazała prokuraturze opinię, w której odtworzyła przebieg zdarzenia. Wnioski na razie owiane są tajemnicą.

"Opinię analizuje prokurator, później udostępnimy ją stronom" - mówi "Rzeczpospolitej" Rafał Babiński, prokurator okręgowy w Krakowie.

Jednak największym kłopotem dla śledczych i rodzimych biegłych okazały się rejestratory zamontowane w Audi A8, które wiozło premier. Nie poradzili sobie z nimi nawet najlepsi w kraju specjaliści, dlatego śledczy zwrócili się o pomoc do ekspertów z Niemiec. Ich oceny mogą się okazać rozstrzygające.

Według wiedzy "Rzeczpospolitej" śledczy dotąd nie ustalili prędkości, z jaką poruszało się Audi. Jeżeli nie rozstrzygnęli tego bezspornie biegli z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, to odpowiedź powinni dać eksperci z Niemiec. Ich odpowiedź jest spodziewana w ciągu trzech tygodni - dodaje dziennik.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • jurek
    28.12.2017 09:59
    Jak można oddać sprawę wyjaśnienia tego wypadku w obce rece (i to Niemców)!
  • Brodaty Sokrates
    28.12.2017 11:00
    To w Polsce nie ma nikogo kto umiał by oszacować prędkość na podstawie zniszczeń pojazdu? Nikogo? Kto więc szacuje wszystkie inne wypadki? Drzewo stało więc zostaje tylko prędkość pancernego Audi A8.
  • Do zdziwionych z wątku
    28.12.2017 12:51
    Jednemu wydaje się , że PiS stał się nagle podległy Niemcom i proniemiecki bo oddał samochód do zbadania (Kaczyński z partią pewno przebił Tuska i skarżypytów oddających sprawy polskie zagranicy do załatwienia?). Drugi z trzecim nie mogą się nadziwić "jak tak można", " to w Polsce nie ma nikogo" itd. Zapomnieli że wypadek z rządowym samochodem Szydło stał się świetną okazją do kolejnego popisu dla totalistów. Natychmiast powstał komitet obrony młodocianego kierowcy, z udziałem polityków walczących z reżimem i niosących pomoc uciskanym i prześladowanym. Totalny lud zorganizował nawet zbiórkę pieniężną na nowy samochodzik dla skromnego bohatera z wypadku. Może nawet uzbierano na przydomowy tor jazdy, żeby ćwiczenia przyniosły w razie powtórnego zdarzenia na szosie lepszy i zarazem gorszy skutek ( w zależności od osoby i samochodu), czego życzył sobie totalny lud, nie kryjący w necie zadowolenia z kraks rządowych czy prezydenckich limuzyn. Oddanie więc samochodu premier w ręce biegłym z zagranicy to na pewno lepszy pomysł, niż przekazanie go do zbadania polskim specjalistom. Czy mam Wam to, Zdziwieni, dalej tłumaczyć?
  • krut00
    28.12.2017 14:39
    To już było tak dawno temu że wartość jakichkowiek odkryć będzie zerowa.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    17°C Czwartek
    dzień
    17°C Czwartek
    wieczór
    14°C Piątek
    noc
    11°C Piątek
    rano
    wiecej »